Niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle zapowiedział we wtorek, że w przyszłym roku nastąpi liberalizacja przepisów wizowych, co - jak się oczekuje - pomoże tysiącom ludzi i firmom z Rosji i Chin w prowadzeniu wspólnych interesów z Niemcami.
Publikacja: 27 grudnia 2011, 17:18 Aktualizacja: 27 grudnia 2011, 17:58
"Dążę do liberalnej polityki wizowej, będącej odzwierciedleniem roli Niemiec w zglobalizowanym świecie" - powiedział Westerwelle agencji Reuters.
W ramach nowych przepisów nastąpi uproszczenie i skrócenie procedur wizowych dzięki żądaniu mniejszej liczby dokumentów, możliwości pobierania formularzy wizowych z internetu oraz wydawaniu decyzji wizowych w ciągu 72 godzin. Część zarządzania sprawami wizowymi zostanie objęta outsourcingiem, a ubiegający się o wizy, w szczególności biznesmeni, nie będą się musieli pojawiać przed niemieckimi władzami osobiście.
Ma to szczególne znaczenie w dużych krajach takich jak Rosja, gdzie dotarcie do najbliższego niemieckiego konsulatu może być związane z długą podróżą i znacznymi wydatkami.
Westerwelle zaznaczył, że w rezultacie liberalizacji nie ucierpi bezpieczeństwo państwa. "To (złagodzenie przepisów) w żaden sposób nie przeciwstawi się naszym interesom w dziedzinie bezpieczeństwa" - powiedział.

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.








