Rostelecom, rosyjski operator telefonii stacjonarnej obniżył się do najniższego poziomu od 20 października podczas notowań w USA, kiedy brytyjski bank HSBC Holdings zredukował cenę docelową akcji. Gazprom, największa firma w Rosji, spadła ponad 9 proc. – relacjonuje agencja Bloomberg.

Najniższe wyceny rosyjskich akcji wśród walorów na rynkach wschodzących wcale nie stanowią gwarancji, że one szybko podrożeją – twierdzi Tom Furda, dyrektor działu sprzedaży rosyjskich akcji Auerbach Grayson & Co., partnera domu maklerskiego UralSib Financial Corp. z Moskwy. „Argument o najtańszych akcjach nie wystarczy, aby zwiększyć zainteresowanie Rosją” – podkreśla Furda - „Ceny ropy idą w dół, wzrost gospodarczy na świecie zwalnia, a teraz w Rosji powstają pytania na temat legitymacji rządu”. 

Bloomberg Russia-US 14 Index, czyli indeks rosyjskich spółek notowanych w Nowym Jorku, ześlizgnął się w piątek o 1,8 proc., a w ciągu całego tygodnia runął w dół na 8,1 proc., najwięcej od trzech miesięcy.

“Bez względu na to, co myśli się o wycenie rosyjskich akcji, trudno nie zgodzić się z opinią, że jest to ryzykowny rynek; wielu nabywców wstrzymuje się z decyzjami, aby nie stracić w tym momencie roku” – mówi Arjun Jayaraman, menedżer z Causeway Capital Manaement w Los Angeles – Ale dodaje, że reakcja rynku jest przesadzona: „Z uwagi na wyceny akcji, możliwości ich sprzedaży są minimalne”.