Największe przychody potrafią wygenerować pracownicy firm działających w branży energetycznej. Wśród pozostałych sektorów liderem pod względem produktywności jest handel farmaceutykami.
W 2010 r. każdy pracownik spółki Orlen Petrocentrum, handlowego ramienia płockiego koncernu, zapewnił swojej firmie blisko 60 mln zł przychodów. Ten wynik pozwolił zwyciężyć firmie w drugiej edycji rankingu Most Productive Companies, opracowanego specjalnie dla „DGP” przez Bigram SA, we współpracy z globalną firmą Profiles International.
Autorzy opracowania zdecydowali się sklasyfikować koncerny działające w energetyce i branży surowcowej w odrębnym zestawieniu. Powód – energetyka w Polsce to wciąż w dużej mierze obszar regulowany i niepoddany rynkowej konkurencji. I jak tłumaczą twórcy rankingu, trudno ją porównywać z innymi branżami.
Pierwszą dziesiątkę najlepszych koncernów z wyłączeniem energetyki zdominowali przedstawiciele czterech branż: farmacji i artykułów konsumpcyjnych (po 3 firmy) oraz chemicznej i motoryzacyjnej (po dwa przedsiębiorstwa). Zwyciężył Farmacol. Jeden pracownik notowanego na giełdzie hurtownika produktami medycznymi zapewnił przedsiębiorstwu ponad 26 mln zł przychodu. Za plecami Farmacolu uplasował się działający w tej samej branży Pelion, a dalej handlująca samochodami Skoda Auto Polska.
ikona lupy />
Ranking produktywności polskich firm / DGP
Zestawienie najbardziej produktywnych firm powstało w oparciu o wyniki firm za 2010 rok, a ten był szczególny z powodu spowolnienia gospodarczego oraz niepewności związanej z przyszłością wielu światowych gospodarek i europejskiej waluty. Wzięto pod uwagę dane finansowe 5620 firm udostępnione przez polski oddział międzynarodowej wywiadowni gospodarczej Coface.
Autorzy rankingu podkreślają, że na produktywność firmy największy wpływ ma odpowiednie dopasowanie pracowników do stanowisk. Właściwy człowiek na właściwym miejscu może być nawet kilkakrotnie bardziej wydajny niż pracownik, który znalazł się tam z przypadku. Eksperci Bigramu twierdzą, że w Polsce rekrutacja prowadzona jest często intuicyjnie i tanim kosztem bez sprawdzania referencji i indywidualnej oceny kandydatów. W ten sposób stanowiska obejmują osoby, które nie potrafią później udźwignąć ciężaru powierzonych obowiązków.
OPINIA
Piotr Wielgomas, prezes Bigram
Dobra sytuacja gospodarcza w naszym kraju pozwala działającym tu firmom uzyskiwać dobre wyniki, mimo turbulencji w Europie i na świecie. Podobnie będzie w 2012 r. Jesteśmy dużym rynkiem mającym ogromne potrzeby inwestycyjne, a nasze społeczeństwo ma spory potencjał poparty znakomitym wykształceniem. Uważam nawet, że kryzys nadal może mieć na nas pozytywny wpływ. Polska będzie konkurencyjna dla koncernów planujących przenosić produkcję w rejony bardziej opłacalne.
Wyniki raportu pokazały jednak, że polskie firmy poddane są presji rynkowej, która dotyczy optymalizacji zatrudnienia. W tej sytuacji polecałbym firmom przeprowadzanie regularnych audytów personalnych pod kątem właściwych struktur, podziału zadań oraz przerostu zatrudnienia.
not. masz