Karta kredytowa to z jednej strony wygodny i łatwy dostęp do dodatkowych środków, które nieraz mogą poratować albo pomóc gdy nadarzy się okazja, ale i ryzyko – bo to jeden z łatwiejszych sposobów na popadnięcie w długi. Wystarczy, że damy się skusić na spłacanie tylko minimalnego zadłużenia miesięcznie, a droga do spirali zadłużenia stanie przed nami otworem. Jednak przy mądrym użytkowaniu możemy na niektórych kartach nawet zarobić jeśli będziemy korzystali z programów partnerskich, rabatów i zniżek. 

Założenia porównania

Porównaliśmy karty kredytowe wydawane przez 10 największych polskich banków. Banki do rankingu wybraliśmy korzystając z badania przeprowadzonego przez miesięcznik „Bank” w 2010 roku. Spośród największych banków trzecie miejsce zajął BRE Bank SA – właściciel bankowości detalicznej mBank oraz MultiBank. Zdecydowaliśmy się na uwzględnienie w zestawieniu oferty mBanku – jako marki lepiej rozpoznawalnej i bardziej zadomowionej na rynku.

Na rynku istnieje wiele rodzajów kart kredytowych. Pośród nich można wyróżnić: karty klasyczne/standardowe, srebrne, złote, platynowe, prestiżowe i partnerskie. Mając na uwadze ilość ofert na rynku, ich skomplikowanie (sporo dodatkowych ofert, rabatów) oraz różne wymagania finansowe stawiane osobom zainteresowanym kartą kredytową, uznaliśmy, że najwłaściwszym porównaniem będzie zestawienie kart standardowych. Czyli takich, które mają wprawdzie niski limit, ale są dostępne dla dosyć dużej grupy klientów. W jednym tylko przypadku – Banku Zachodniego WBK - zdecydowaliśmy się na wzięcie pod uwagę karty srebrnej. Bank ten oferuje bowiem tylko karty od srebrnych wzwyż, w dodatku karta którą wzięliśmy pod uwagę może być przyznana nawet od 650 zł przychodu miesięcznie!

To co najważniejsze

W zestawieniu ukazaliśmy tylko najistotniejsze informacje – które mają najważniejszy wpływ na wybór karty kredytowej:
• Oprocentowanie oraz RRSO
• Miesięczny bądź roczny koszt
• Maksymalny limit
• Okres bezodsetkowy (czyli taki, w którym możemy spłacić zadłużenie bez odsetek)

Oczywiście to nie wszystkie czynniki, które mogą istotny wpływ na wybór karty. Dla niektórych istotna może być kwestia dodatkowych zniżek czy rabatów jakie uzyskamy płacąc za pomocą naszego plastiku. Należy odnotować, że oferta ta jest bardzo zróżnicowana, jednak w przypadku tego zestawienia, nie był to czynnik decydujący. Zaś dodanie dla każdego banku, chociażby skróconego, opisu zniżek czy dodatkowych korzyści mogłoby przysłonić to co najistotniejsze – czyli koszt związany z posiadaniem karty oraz jej oprocentowanie. Dlatego tym razem je pominęliśmy.

Oprocentowanie a RRSO – jaka jest różnica?

Wiele osób zadaje sobie to pytanie. Banki rzadko kiedy chwalą się zarówno jednym jak i drugim. Najczęściej na pierwszym miejscu podają oprocentowanie kredytu czy karty kredytowej, a dopiero potem RRSO. Czasem by znaleźć RRSO musimy przejrzeć kilka różnych dokumentów.
RRSO to Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania. Wskaźnik ten jest o tyle istotny dla większości klientów, że dzięki niemu będziemy mogli łatwiej porównać oferty kredytowe banków ponieważ uwzględnia wszystkie istotne cechy i koszty – np. prowizje, ubezpieczenia itp. Wzór na wyliczenie RRSO jest dosyć skomplikowany, dlatego nie będziemy go tutaj przytaczać, jednak każdy zainteresowany może sprawdzić go TU i TU.

Teoretycznie dzięki podawaniu RRSO klient powinien mieć łatwiej. Gdyby banki do wyliczeń podstawiały ujednolicone dane to rzeczywiście miałoby to dla konsumenta sens. Niestety tak nie jest. Np. Bank Pekao SA RRSO dla karty kredytowej wylicza dla kwoty 5000 zł, zaś Bank Millennium – dla kwoty 8000 zł. Jedyne co zawsze jest identyczne to zakładany okres spłaty – 12 miesięcy. Oczywiście nie można wtedy odpowiednio porównać RRSO obydwu tych produktów z powodu braku spójności założeń. Przydałaby się w tej kwestii chyba kolejna ustawowa regulacja…

UWAGA! W niektórych bankach, możemy liczyć na promocyjne oprocentowanie jeśli przeniesiemy do danego banku nasze zadłużenie z tytułu operacji dokonanych kartą kredytową wydaną przez inny bank. Najczęściej jest to oprocentowanie rzędu 9,9% i obowiązuje przez kilka pierwszych miesięcy – najczęściej od 6-ciu (PKO BP) do 12-tu (Kredyt Bank). Tak więc czasem kartę przenieść warto, jednak należy pamiętać, że po kilku miesiącach oprocentowanie zostanie podwyższone do standardowego, dla danego banku, poziomu.