Kilka banków ma w swojej ofercie kredyty ratalne, którymi można spłacić dług zaciągnięty kartą kredytową. – To najlepszy sposób pozbycia się takiego zadłużenia, choć trzeba pamiętać, że nie wszystkie banki pozwolą rozłożyć na raty całość długu – podkreśla Michał Sadrak, analityk Open Finance.

Karta kredytowa

Karta kredytowa

źródło: ShutterStock

Przykładem może być Bank BPH, który umożliwia rozłożenie na raty tylko większych transakcji dokonanych kartą kredytową (zbyt dużych też nie można spłacić w ratach). – Minimalna wartość transakcji, która może podlegać rozłożeniu na raty, to 600 zł. Nie może ona także przekroczyć 70 proc. miesięcznego limitu dostępnego na karcie – mówi Karolina Tomczyk z banku BPH.

Konstrukcja produktu BPH jest idealna dla klientów, którzy kartą kredytową chcieliby sfinansować np. zakup sprzętu gospodarstwa domowego. Spłatę można rozłożyć na minimum 6, a maksymalnie na 24 miesiące. Oprocentowanie wynosi 16 proc., czyli jest dużo niższe niż standardowe oprocentowanie limitu w karcie, który wynosi ponad 23 proc.

Podobną konstrukcję ma opcja Ratio oferowana użytkownikom kart kredytowych w BZ WBK czy kredyt ratalny w kartach kredytowych Polbanku. Produkty te nie przydadzą się więc osobom, których zadłużenie ma dłuższą historię niż ostatni okres rozliczeniowy, a jego wielkość zbliża się do maksymalnego przyznanego limitu.

Rozwiązanie dla takich klientów ma bank BGŻ, w którym na raty można rozłożyć całość zadłużenia widniejącego na koniec danego cyklu rozliczeniowego. Minimalny okres spłaty wynosi 12 miesięcy, a maksymalny aż 4 lata. Oprocentowanie takiego kredytu ratalnego wynosi 11,9 proc. w skali roku, czyli jest dużo niższe niż oprocentowanie limitu na karcie, które ustalono na poziomie 19,9 proc. Podobną ofertę ma też mBank. Tu na raty można jednak rozłożyć maksymalnie 80 proc. limitu przyznanego na karcie. Oprocentowanie takiego produktu wynosi 14 proc., czyli też jest sporo niższe niż standardowe odsetki na karcie w wysokości 21 proc.

Nie wszystkie banki dają możliwość rozłożenia długu w karcie na równe raty. Ich klienci nie stoją jednak na straconej pozycji. – Można zaciągnąć zwykły kredyt gotówkowy i spłacić nim całość zadłużenia na karcie – mówi Joanna Majer-Skorupa z ING Banku Śląskiego. Bank ten nie oferuje żadnego produktu przeznaczonego na spłatę kredytu w karcie, lecz klientom pragnącym pozbyć się takiego zadłużenia proponuje swój kredyt gotówkowy, oprocentowany w przedziale 10,5 – 18 proc. Wystarczy spojrzeć na tabele oprocentowania kredytów gotówkowych i limitów na karcie kredytowej w innych bankach, by dojść do wniosku, że kredytem gotówkowym zadłużenie spłacić można dużo taniej. Różnice w wysokości odsetek to nieraz nawet kilkanaście punktów procentowych na niekorzyść kart.