W maju do Investor Gold FIZ, który inwestuje w kontrakty terminowe z ekspozycją na rynek złota, wpłynęło 2,2 mln zł. Nieco więcej w marcu (10,8 mln zł), jednak i tak o wiele mniej niż w lutym (107,1 mln zł).

Jan Mazurek, główny analityk Investors TFI, uważa, że stosunkowo mała sprzedaż w trakcie ostatnich subskrypcji nie oznacza, że inwestorzy obawiają się bańki spekulacyjnej na rynku złota. Jego zdaniem na wyniki duży wpływ mają wahania cen złota. I rzeczywiście: podczas oferty wrześniowej doszło do 8-proc. przeceny kruszcu. W całym wrześniu stopa zwrotu Investor Gold FIZ wyniosła 21 proc., podczas gdy kurs złota poszedł w dół o 11 proc. Duże wahania cen wystąpiły też podczas dwóch poprzednich subskrypcji. W lutym, gdy miała miejsce najbardziej udana emisja w historii funduszu, cena kruszcu rosła.

Mazurek uważa, że złoto będzie nadal drożeć. – Prawdziwa górka będzie wtedy, gdy złoto będzie kupowane masowo przez ludność. Do tego momentu mamy jeszcze 3 – 4 lata – prognozuje analityk. Z szacunków Inwestors TFI wynika, że pod koniec roku uncja będzie kosztować między 1750 dol. a 1900 dol., a pod koniec przyszłego roku – już 2 tys. dol.

Także inwestorzy są przekonani, że złoto podrożeje. W ankiecie przeprowadzonej we wrześniu przez portal Stooq.pl. 65 proc. osób, które oddały głos, przewiduje, że cena uncji złota w dolarach pod koniec 2011 r. będzie co najmniej o kilkanaście procent wyższa niż teraz. Najwięcej głosów (18 proc.) oddano na przedział 1800 – 2000 dol. Z kolei bank UBS, także w ubiegłym miesiącu, podał, że spodziewa się, iż w 2012 r. średnia cena uncji złota wyniesie 2075 dol.

Nie wszyscy analitycy są optymistyczni. Specjaliści z DM X-Trade Brokers uważają, że globalne spowolnienie gospodarcze (złoto jest wykorzystywane w licznych procesach produkcji) i bardzo prawdopodobna realizacja zysków przez inwestorów długoterminowych (mają duże zapasy kruszców), mogą pogrążyć cały rynek metali szlachetnych w dłuższym okresie.

Investors TFI planuje na ten rok trzy kolejne subskrypcje certyfikatów Gold FIZ. Do tej pory do funduszu wpłynęło 338,3 mln zł. Ma on najwyższą stopę zwrotu spośród wszystkich obecnych na polskim rynku funduszy, licząc od daty jego utworzenia. Od września 2006 r. zarobił 221,12 proc. Jego stopa zwrotu z ostatnich 12 miesięcy to 53,9 proc.