statystyki

Rekomendacja „S” zaboli bankowców. Co piąty klient straci szansę na kredyt

autor: Jacek Uryniuk21.09.2011, 03:00; Aktualizacja: 21.09.2011, 08:13
  • Wyślij
  • Drukuj

Szacuje się, że zmiana rekomendacji S, nakazująca liczenie zdolności kredytowej dla maksymalnie 25-letniego okresu spłaty może pozbawić dostępu do kredytów mieszkaniowych nawet co piątego klienta. Dla banków będzie to cios, bo hipoteki należą do najlepiej spłacanych i zyskownych pożyczek.

reklama



reklama


Wydłużanie czasu spłaty kredytu było świetnym sposobem na poprawienie zdolności kredytowej, bo zmniejszało miesięczną ratę. W sytuacji gdy wcześniejsze rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego nakazywały, by obciążenie ratami nie przekraczało 50 proc. dochodów netto, dłuższy czas spłaty był nieraz jedynym sposobem na uzyskanie przez klienta pożyczki. Jak pisaliśmy już wczoraj, od nowego roku nie będzie to możliwe.

– Chociaż Komisja Nadzoru Finansowego nie odebrała możliwości udzielania kredytów na dłuższy okres, to jednak gani banki za taką praktykę. Twierdzi, że same odbierają one sobie szansę na prosty sposób restrukturyzacji takiego kredytu przez wydłużenie go w sytuacji, gdy klient wpada w finansowe tarapaty – mówi Halina Kochalska, analityk Open Finance.

– Po zastosowaniu nowych zaleceń KNF ok. 20 proc. obecnych klientów nie dostałoby kredytu – mówi Mariusz Dymowski, dyrektor departamentu w PKO BP. Inni bankowcy zastrzegają, że nie można tak wprost przyjąć, iż sprzedaż spadnie o jedną piątą. – Część klientów zrewiduje swoje plany, na przykład zmniejszając powierzchnię mieszkania, jakie zamierza finansować kredytem – mówi Dominik Skrzycki, dyrektor odpowiedzialny za ofertę mBanku i MultiBanku. W najlepszym razie jednak przyjęcie nowych regulacji nie będzie sprzyjało wzrostowi akcji kredytowej – przyznają nasi rozmówcy. Zdaniem Agnieszki Nachyły, dyrektor departamentu w Kredyt Banku, ograniczenia wynikające z rekomendacji „S” bardziej odbiją się na akcji kredytowej w walutach obcych.

Z technicznego punktu widzenia dostosowanie się do nowych regulacji nie sprawi bankom problemu. – Już dziś wewnętrzne procedury PKO BP przy określaniu zdolności kredytowej klienta zakładają kalkulację dla 30-letniego okresu spłaty zadłużenia. Zastosowanie do nowych zaleceń nadzoru nie będzie stanowiło problemu dla naszego banku – twierdzi Mariusz Dymowski.

Banki nie zamierzają jednak wychodzić przed szereg i wcześniej niż zaleca KNF wprowadzać nowe przepisy. – Zgodnie z zapisami znowelizowanej rekomendacji Kredyt Bank wdroży konieczne zmiany do końca bieżącego roku – mówi Agnieszka Nachyła. Podobnie deklarują przedstawiciele innych banków.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 13

  • 1: macjusz1 z IP: 78.133.160.* (2012-01-02 10:56)

    jestem bankowcem, pracuje w banku i wlos sie jezy jak czytam te bzdury. oswiadczam - my pracownicy bankow nie mamy żadnych profitów za to ze udzielamy kredytu, to jest nasz obowiazek - tak jak sprzedaz kazdego innego produktu w kazdym innym np. sklepie. zyski (o ile to jest spolka sa) przechodzi do podzialu dla akcjonariuszy (a kazdy moze nim byc - notowania na gieldzie). praca w banku nie nalezy do latwej i przyjemnej - nie wspominajac o poziomie stresu...wiec nie piszcie ze my bankowcy to mamy kokosy i zarabiamy krocie na innych ludziach.

  • 2: pracownica banku z IP: 194.50.110.* (2011-12-06 11:12)

    Pani Tereso, jeśli chodzi o zwolnienia pracowników banku, to proszę się nie łudzić. Bank to nie tylko hipoteki. Zazdrości Nam Pani pracy? Większość z Nas ciężko na to pracowala, kształciła się. Bank to handel, najlepsi nadal bedą zarabiać kilka krotnie więcej niż Pani. Żal mi Pani wypowiedzi...Trzeba było się kształcić i trafić do banku. Nie zarabiałab y wtedy Pani 900 zł a min 5000.

  • 3: kasia z IP: 91.197.88.* (2011-09-25 12:32)

    rns byl naprawde fajne alternatywa ale slyzalam ze teraz po zmianach przyjazny jest kredyt dla singli

  • 4: marysia z IP: 91.197.88.* (2011-09-23 19:04)

    ciezko jest i bedzie z dostepnoscia kredytowa ja sie tyle naszukalam z mezem je mileismy ochote juz sie poddac ale nie dlam za wygrana bo ilez mozna mieszkac z tesciowa...namowilam meza by udac sie do do doradcy on nas odpowiednio ukierunkowal i dziei niemu zalapalismy sie na kredyt w getinie na starych warunkach

  • 5: Magda z IP: 93.181.141.* (2011-09-22 16:54)

    Może akurat to nie przejdzie niestety ale już teraz jest ciężko z dostępnością kredytów!

  • 6: lukas z IP: 148.81.175.* (2011-09-22 09:17)

    Kolejne posunięcie w kierunku "ułatwiania" życia młodym ludziom na dorobku chcącym mieszkać w swoim m. A bankowcy martwią się tylko o siebie.

  • 7: Marcin z IP: 195.116.120.* (2011-09-21 22:54)

    Pożyjemy zobaczymy jakoś mi się nie wydaję że luki ktoś nie zapełni. Bank bankowi nierówny w jednym nie dostaniesz a w drugim bez problemu.

  • 8: wrobel z IP: 195.22.98.* (2011-09-21 17:18)

    oczywiście, że bankowców, ale także niestety klientów

  • 9: yeti z IP: 83.18.146.* (2011-09-21 12:00)

    sposobem poprawy zdolności kredytowej jest także mniejsza rata: o mniejsze odsetki - mniejsza marża banku i niższy WiBOR (poprzez niższe stopy procentowe rady polityki pieniężnej) ale to mniejszy zarobek dla banków... dłuższe lata kredytu zmniejszają nam tylko ratę kapitału.

  • 10: u z IP: 83.28.197.* (2011-09-21 11:12)

    może banki przy braku kasy skończa tą idiotyczna konkurencje przez otwieranie oddziałów na każdej ulicy kosztem swoich klientów

reklama

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama