Brytyjski fiskus będzie miał dostęp do pieniędzy swoich obywateli trzymanych na tajnych kontach w szwajcarskich bankach. Wielka Brytania i Szwajcaria zawarły umowę, na mocy której oszczędności obywateli Zjednoczonego Królestwa zostaną opodatkowane, ale personalia właścicieli kont nie będą ujawniane.

Nawet 48 proc. podatku

Zgodnie z porozumieniem ze szwajcarskich kont jednorazowo zostanie potrącone na rzecz brytyjskiego ministerstwa finansów od 19 do 34 proc., w zależności od tego, od jak dawna prowadzone jest konto. Szacuje się, że przyniesie tamtejszemu fiskusowi pięć miliardów funtów.

Z kolei od 2013 r. pieniądze będą opodatkowane stawką między 27 a 48 proc. w skali rocznej, w zależności od tego, czy pochodzą z dochodów kapitałowych, dywidend czy odsetek. To o dwa punkty procentowe mniejsze stawki niż gdyby trzymane były na kontach w brytyjskich bankach.

– Będziemy równie twardzi wobec tych, którzy unikają płacenia podatków, jak wobec tych, którzy wyłudzają zasiłki. Czasy, kiedy można było łatwo ukryć dochody w Szwajcarii, skończyły się – oświadczył brytyjski minister finansów George Osborne.

Uzyskane w ten sposób pieniądze pomogą zmniejszyć brytyjski deficyt budżetowy, który przekraczał w zeszłym roku 10 proc. PKB. Osborne zapowiada, że do końca kadencji, czyli do 2015 r., spadnie on poniżej 1 proc. Ministerstwo finansów szacuje, że tylko w 2008 r. straciło wskutek unikania podatków 14 miliardów funtów.

Mimo to część ekspertów krytykuje zawarte porozumienie jako niewystarczające. – Jest dobre, ale mogłoby być lepsze. Oszuści wciąż mogą uciec, więc nadal jest to policzek w twarz tych, którzy uczciwie wszystko płacą – mówi Ronnie Ludwig z firmy księgowej Saffery Champness.