Rosyjski Sbierbank jest już obecny na Białorusi, w Kazachstanie i na Ukrainie, ostatnio kupił upadający austriacki Volksbank. Rynek od jakiegoś czasu spekulował, że kolejnym krokiem w marszu na zachód będzie Polska.

– Sbierbank bada możliwości inwestycyjne w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym także w Polsce – mówi Olga Laletina z biura prasowego Sbierbanku. We wtorkowym wydaniu rosyjski dziennik „Kommiersant” podał, że grupa może być zainteresowana Kredyt Bankiem i Millennium. W przypadku tego drugiego Sbierbank wybrał już Nomurę i Deutsche Bank na doradców inwestycyjnych, odpowiedzialnych za wycenę spółki.

Sbierbank jest obecnie największą instytucją finansową na rosyjskim rynku. Jego aktywa wynoszą 214,8 mld euro, a zysk netto za I kw. to 2,2 mld euro. Analitycy szacują, że ma już jedną trzecią rynku bankowego w Rosji i dlatego tamtejszy urząd antymonopolowy nie zgodzi się na przejęcie kolejnej spółki z tego kraju. Dlatego od jakiegoś czasu strategia banku zakłada rozwój w Europie Środkowo-Wschodniej. Pod koniec ubiegłego roku Rosjanie zatrudnili nawet specjalistę od przejęć banków, czyli Alessandro Profumo, twórcę potęgi UniCredit.

– Informacje o tym, że Sbierbank jest zainteresowany wejściem do Polski, można traktować poważnie, biorąc pod uwagę, że w swojej strategii bank założył wejście na rynki m.in. Europy Centralnej – mówi Magdalena Stokłosa z Morgan Stanley.

W planach na najbliższe lata bank założył, że 5 – 7 proc. jego przychodów będzie pochodziło z zagranicznych spółek. Obecnie jest to ok. 5 proc., a po przejęciu Millennium odsetek ten wzrósłby do ok. 7 proc. Zdaniem Stokłosy szanse Sbierbanku rosną przez problemy kapitałowe grup finansowych z Europy Zachodniej.

– Nie sądzę, żeby Rosjanie chcieli koniecznie przejąć tak duży bank jak np. Millennium czy Kredyt Bank. Zwykle jeśli wchodzą na rynek zagraniczny, to kupują niewielkie spółki – spekuluje Andrzej Nowaczek z ING Bank.

Z kolei analityk rosyjskiego VTB Capital przypomina, że po tym jak Sbierbank przejął Volksbank, jego prezes Herman Gref zapowiadał, że na tym na razie chce skończyć akwizycje w regionie. A polskie banki wyceniane są znacznie drożej niż aktywa, które do tej pory przejmowali Rosjanie.

Zainteresowanie przejęciem polskiego banku potwierdziła również włoska grupa Intesa Sanpaolo.

– Polska to interesujący kraj z punktu widzenia inwestycji – mówi Corrado Passera, prezes włoskiego banku Intesa Sanpaolo. Podkreślił, że ewentualne inwestycje w Polsce byłyby przeprowadzone „po właściwej cenie”.

Przedstawiciele portugalskiej grupy BCP, właściciela polskiego Banku Millennium, na razie bagatelizują całą sprawę.

– Nie ma żadnych gwarancji, że pozbędziemy się polskiego banku – powiedział Eric Burns, rzecznik BCP.