statystyki

Połowa sprzętu AGD ma nieprawdziwe informacje o poborze energii

autor: Patrycja Otto01.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 06.08.2011, 11:39

Ponad połowa dostępnych w sprzedaży chłodziarko-zamrażarek podaje nieprawdziwe deklaracje poboru energii, klasy energetycznej czy temperatury chłodzenia. Co czwarta lodówka zużywa więcej prądu niż obiecuje producent

Reklama


Reklama


To był pierwszy tego typu test w historii. W ramach projektu ATLETE (Appliance Testing for Energy Label Evaluation), finansowanego w 75 proc. ze środków Komisji Europejskiej, niezależne organizacje przez dwa lata przebadały 80 lodówek dostępnych na europejskim rynku, w tym również w Polsce.

Wyniki testów, do których dotarł „DGP”, co najmniej niepokoją. Zaledwie 43 proc. urządzeń zdało egzamin na szóstkę. Ich rzeczywiste parametry okazały się w pełni zgodne z tymi deklarowanymi przez producentów na sklepowych etykietach i w dokumentacji technicznej. W przypadku pozostałych 57 proc. urządzeń przedłożone deklaracje okazały się nieprawdziwe. Głównie częściowo, choć zdarzył się model, który zawiódł we wszystkich sześciu badanych kategoriach.

Urządzenia sprawdzano pod względem ich zgodności z etykietami określającymi takie parametry, jak: klasa efektywności energetycznej, zużycie energii, temperatura przechowywania, pojemność chłodziarki, czas chłodzenia po odłączeniu zasilania oraz zdolność zamrażania. Jak wynika z badania, największe odchylenia były w zakresie zdolności zamrażania – wytycznych nie spełniała jedna trzecia wszystkich urządzeń. Słabo wypadła też pojemność chłodziarek – w przypadku 27 proc. z nich była niższa od deklaracji producnetów. W kwestii zużycia energii deklaracje były niezgodne w przypadku 23 proc. urządzeń. Innymi słowy co czwarta lodówka stojąca w sklepie zużywa więcej prądu, niż twierdzi jej producent

Jak udało się nam ustalić, aż czternaście modeli zostało zaliczonych do niższej klasy energetycznej od tej deklarowanej przez producentów. W przypadku czterech modeli zużycie było wręcz o dwie lub więcej klasy gorsze od wskazanego na etykiecie energetycznej. Możliwe zatem, że lodówka o klasie energetycznej A w rzeczywistości spełnia wymogi klasy C lub nawet D.

Jak tłumaczy Michał Zakrzewski z CECED, organizacji zrzeszającej europejskich producentów AGD, która jest partnerem projektu, w przypadku zużycia energii testu nie przechodziły te lodówki, w których było ono wyższe o conajmniej 15 proc., w stosunku do deklaracji. A więc margines ewentualnego błędu przesunięty był dosyć wysoko. Mimo to 24 proc. lodówek przekroczyło tę normę.

Wśród producentów, których produkty zawiodły w prztynajmniej jednej z sześciu kategorii, znalazły się nawet tak znane firmy, jak Indesit, Samsung, Candy, Fagor, Daewoo, Zanussi, LG czy Amica. Zostali one poinformowane o wynikach badań. Jak wynika z naszych rozmów z nimi, wszyscy mają zamiar poprawić jakość produkowanych urządzeń, tak aby konsumenci nie mieli wrażenia, że są oszukiwani. – Indesit natychmiast przeprowadził działania naprawcze, które wyeliminowały wszelkie nieścisłości. Firma zintensyfikowała ponadto procedury kontroli wewnętrznej – zapewnia Zygmunt Łopalewski z firmy Indesit Company Polska, której trzy lodówki odstępowały w jakimś zakresie od deklaracji.

O tym, że informacje o produkcie są rzetelne i zgodne z wynikami testów, zapewnia Marcin Bołbot, dyrektor sprzedaży i marketingu w Samsung Electronics Polska. – Energooszczędność to jednen z najważniejszych parametrów. Nasze urządzenia są testowane wewnętrznie i spełniają wszelkie normy określone w dyrektywie Unii Europejskiej – tłumaczy.

Na koniec warto wspomnieć o producentach, których urządzenia pozytywnie przeszły testy we wszystkich kategoriach. Tu nie było niespodzianek. Najlepiej wypadły niemieckie firmy, a dokładnie Bosch, Siemens, Miele i Liebherr. W teście poradziły sobie też: amerykański Whirlpool, turecki Beko czy polski Polar. Przebadane lodówki tych firm odpowiadały wszystkim parametrom wskazanym w dokumentacji technicznej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • JS(2011-08-01 06:52) Odpowiedz 00

    To jest publiczne oszustwo ludzi UE to jakie kary ponieśli lub poniosą z uwagi na narażanie na duże straty energii w skali UE i obniżenie jakości.
    Kary są konieczne za złamanie publiczne przepisów -dyrektyw UE , aby inni nie stosowali takich numerów.

  • baca(2011-08-01 08:22) Odpowiedz 00

    Jak widać hasło " róbta co chceta " stało się obowiązująca idedeologią nie tylko w Polsce .

  • A3D(2011-08-01 08:43) Odpowiedz 00

    Skoro autor artykułu i ci różni kontrolerzy weszli w posiadanie wiedzy o przestępstwie, to zapewne, już złożyli zawiadomienia do prokuratury?

  • Małgośka45(2011-08-01 10:02) Odpowiedz 00

    a gdzie sprzęt electrolux a ci to dopiero oszukują co innego na papierku co innego w życiu !

  • Aga(2011-08-01 12:29) Odpowiedz 00

    Artykuł o lodówkach i zamrażarkach, a na obrazku pralka :-D

  • Halszka(2011-08-01 13:01) Odpowiedz 00

    A co z tymi, którzy uwierzyli producentom i kupili już lodówkę? Ja, miesiąc temu, kupiłam Samsunga między innymi ze wzglądu na jej enegooszczędność (tak reklamował ją producent, tak było w specyfikacji). Jaka będzie rekompensata? Producenci samochodów, po wykryciu usterki, potrafili to załatwić. Tu jest jawny przekręt producenta. I co w związku z tym?

  • abc(2011-08-01 17:38) Odpowiedz 00

    Tabelkę to jednak robił jakiś sierota - "Kategorie, w których lodówki odnotowały odstępstawa od deklaracji". Pozaznaczane Bosh, Siements itd. W artykule z kolei "o producentach, których urządzenia pozytywnie przeszły testy we wszystkich kategoriach. ... Najlepiej wypadły... Bosch, Siemens, Miele i Liebherr."

    Sprzeczność.

  • Nowa Prawica(2011-08-01 22:47) Odpowiedz 00

    tak tak - niemiecki wlasciciel gazety - Axel Springer to oczywiscie beda wszystko co niemieckie

  • redaktorek(2011-08-01 16:48) Odpowiedz 00

    Pani Patrycjo. Osoba, która pisze już tak długo o tej branży powinna zauważyć kilka istotnych spraw:
    1) nie ma tu ważnych firm: Electrolux (II miejsce w rynku!), Candy, Hot-Point, Gorenje.
    2) Pisze Pani: "Najlepiej wypadły niemieckie firmy, a dokładnie Bosch, Siemens, Miele i Liebherr", a według kropek w tabeli firmy te nie spełniaja żadnego parametru.
    3) Pisze Pani: "...amerykański Whirlpool, turecki Beko czy polski Polar" - Polar nie jest polski !!! Jak Pani świetnie się orientuje jest to Whirlpool z inną naklejką.

  • Anna(2011-08-06 23:06) Odpowiedz 00

    Od dłuższego czasu zastanawiam się dlaczego nikt nie mówi i nie pisze o telewizorach. Kupiłam LG 37 cali. W instrukcji nie podali tego rodzaju danych,bo przecież pobór prądu to taka błaha rzecz. Zapytałam sprzedawcy o zużycie prądu i otrzymałam odpowiedż ,że 180 wat a plazma 360 wat. Czy to jest możliwe ? Jeżeli w dodatku na godzinę, to już katastrofa. Bardzo proszę może ktoś ma wiedzę na ten temat i może się wypowiedzieć . Dziękuję !

  • bik(2012-04-25 19:46) Odpowiedz 00

    Coś tu nie "teges". Bo z tabeli wynika, że testowano IndesitTZA1, a to nie jest lodówka, ale zamrażalka. Pozostałe marki miały testowane chłodziarko zamrażalki.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama