statystyki

Udział w dorocznym indeksie CSR to dla firm dobra lekcja

autor: Krzysztof Polak13.06.2011, 11:07; Aktualizacja: 13.06.2011, 11:17

Ranking odpowiedzialnych firm to najlepsze zestawienie pod względem merytorycznego przygotowania i audytorskiej weryfikacji uczestników. Laureaci mają więc powody, by się chwalić – przekonywała Mirella Panek – Owsiańska, dyrektor generalna Forum Odpowiedzialnego Biznesu podczas gali, na której ogłoszono wyniki jego V edycji.

Reklama


Reklama


Każdego roku poprzeczka wymagań wobec firm zainteresowanych udziałem w zestawieniu odpowiedzialnych firm jest zawieszana coraz wyżej. Mimo to liczba uczestników rankingu nie maleje. To, zdaniem dr Bolesława Roka, eksperta Centrum Etyki Biznesu Akademii Leona Koźmińskiego i autora ankiety będącej podstawą zestawienia, znak, że zainteresowanie firm odpowiedzialnością społeczną rośnie. W tegorocznej, piątej już edycji indeksu opracowanego przez Bolesława Roka we współpracy z firmą doradczą PwC i redakcją Dziennika Gazety Prawnej, udział wzięło 66 firm. We wszystkich dotychczasowych edycjach rankingu udział wzięło ogółem 137 firm, w tym zaledwie 14 takich, które kolejno pięć razy, czyli każdego roku zgłaszały się z odpowiedziami i gotowością do weryfikacji.

Postępy w CSR

Bolesław Rok przyznał, że ranking jest przede wszystkim narzędziem edukacyjnym. Oznacza to, że ocena praktyki firm nie jest tu najważniejszym celem. Dzięki udziałowi w zestawieniu przedsiębiorstwa mogą uzyskać obiektywną informację zwrotną, która pokaże im jakie jest ich zaawansowanie w praktykowaniu odpowiedzialności biznesu. Poza tym udział w indeksie CSR to dla firm poważna lekcja – można się wiele nauczyć i wyciągnąć wnioski, które posłużą do nadawania działaniom firmy bardziej dojrzałego kształtu w przyszłości.

– Tegoroczne zestawienie pokazuje, że ambitne podejście do CSR nie jest efektem nacisku ze strony różnych grup interesariuszy, a tym bardziej wynikiem presji ze strony rynku i konsumentów. Na ogół jest to pochodna światłego przywództwa. Z reguły to z zarządów płyną impulsy do uwzględniania wymogów odpowiedzialności biznesu w działaniach firm, czy do stałego modyfikowania praktyki i poprawiania jej – stwierdził dr Bolesław Rok.

Choć zaangażowania polskich firm wciąż wypadają blado w porównaniu do praktyk CSR w krajach zachodnich to pod względem wykorzystania mediów społecznościowych do komunikacji z interesariuszami i społeczeństwem nie mają one powodów do wstydu. 47 proc. uczestników rankingu wykorzystuje ten sposób kontaktu do dialogu z interesariuszami i do komunikowania im swojego nastawienia do zasad odpowiedzialności biznesu.

– Większość uczestników rankingu na głównej stronie swoich firmowych witryn informuje o swoich zaangażowaniach CSR. To dobra praktyka – powiedziała Mirella Panek – Owsińska.

Z kolei Irena Pichola, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialnego biznesu w PwC przyznała, że kolejne edycje indeksu CSR dowodzą, że dokonują się postępy.

– Miło jest z roku na rok dostrzegać, jak firmy uczą się CSR – podkreśliła Irena Pichola.

Styl biznesu

Ogłoszeniu wyników V rankingu towarzyszyła debata ekspertów. Dr Mieczysław Bąk, prezes Fundacji „Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym” Krajowej Izby Gospodarczej podkreślił, że polskie firmy, zwłaszcza z sektora MŚP nie ustępują w przestrzeganiu kodeksu etyki biznesu swoim zachodnim odpowiednikom.

– Program „Przedsiębiorstwo Fair Play” prowadzimy w Polsce już od kilkunastu lat. Na podstawie partnerstwa z analogicznymi organizacjami zagranicznymi nie raz wizytowaliśmy kraje zachodnie i tamtejsze firmy. Ze spotkań tych wynieśliśmy przekonanie, że polskie firmy sektora MSP nie ustępują zachodnim pod względem wrażliwości na potrzeby otoczenia społecznego, czy zaangażowania środowiskowego – zaznaczył dr Mieczysław Bąk. – Tym co odróżnia nasze firmy od zachodnich jest niedostatek komunikacji. Po prostu polskie firmy nie chwalą się tym, co dobrego robią dla potrzebujących. Przedsiębiorstwa zachodnie zdecydowanie lepiej opanowały sztukę komunikacji i to zarówno do wewnątrz, do swoich pracowników i interesariuszy, jak i na zewnątrz – zaznaczył.

Przemysław Filipowicz, dyrektor ds. prawnych i korporacyjnych w JTI Polska, firmie działającej w przemyśle tytoniowym powiedział, że CSR to dla tej firmy nie tyle moda, bądź próba stworzenia przeciwwagi dla działalności w kontrowersyjnej branży, ale po prostu styl prowadzenia biznesu. Z kolei Eliza Panek – Dorosz, rzecznik prasowy Rossmann Polska przyznała, że w uruchamianiu działań społecznie odpowiedzialnych decydującą rolę odegrał właściciel i przywódca firmy.

– Przykład płynie z góry. Postawa właściciela ma wpływ nie tylko na rozwój przedsiębiorstwa i prowadzonego przez niego biznesu, ale także na zaangażowanie się na rzecz ochrony środowiska, czy otoczenia społecznego. Przykład aktywności firmy w tym zakresie pociąga innych. Tak było w ubiegłym roku, gdy postanowiliśmy pomagać powodzianom. Gdy nasi kontrahenci się o tym dowiedzieli natychmiast wsparli nasze zaangażowanie – mówiła Eliza Panek - Dorosz.

Światłe przywództwo

Nagrody dla firm w rankingu zostały przygotowane przez podopiecznych Ośrodka Naukowo – Edukacyjnego dla Dzieci Niewidomych w Laskach. Obecni na wydarzeniu byli również Piotr Grocholski, dyrektor placówki i siostra Lidia, franciszkanka wraz z jednym podopiecznym, który dla każdego z laureatów zestawienia wykonał na flecie proste frazy muzyczne. Ośrodek w Laskach zbiera obecnie środki na budowę dużej sali gimnastycznej. Z prośbą o wsparcie tej zbiórki zwróciła się do obecnych na gali firm siostra Lidia. Nagrody wręczała Ewa Świstuniuk, prezes Infor Biznes, spółki wydającej Dziennik Gazetę Prawną. Laureaci tegorocznego indeksu CSR krótko komentowali fakt przyznania im nagród.

– Gdy w 2007 r. obejmowałem stanowisko dyrektora CSR i PR w spółce Toyota Motor Poland szefowie przykazali mi, bym szerzył odpowiedzialność społeczną biznesu. Nie do końca zdawałem sobie wtedy sprawę jaki wymagania są mi stawiane. Jednak CSR, czyli troska firmy o ochronę środowiska, edukację i bezpieczeństwo na drogach to jeden z głównych kierunków strategii, więc szybko zrozumiałem, że to jest kwestia naszej jakości i zobowiązanie wobec społeczności – mówił Robert Mularczyk.

Przemek Pohrybieniuk, dyrektor ds. relacji zewnętrznych i zrównoważonego rozwoju w Danone Polska zgodził się, że odpowiedzialny biznes to efekt światłego przywództwa, ale w jego praktykowanie trzeba angażować wszystkich. Z tego punktu widzenia jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia w polskim CSR.
– W 2010 r. 1,4 tys. naszych pracowników otrzymało zadanie wniesienia własnego wkładu w ograniczanie emisji CO2. Od realizacji tego zobowiązania firma uzależniła wypłatę 5 proc. rocznej nagrody motywacyjnej – dodał Przemek Pohrybieniuk.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama