Walkę o budżety firm, które chcą się promować w internecie, przyśpieszył broker reklamowy At Media. Dotychczas koncentrował się na sprzedaży czasu reklamowego w telewizyjnych kanałach tematycznych, takich jak Disney, AXN czy Domo, dostępnych poprzez kablówki i platformy satelitarne. Teraz zaczął intensywnie walczyć o pieniądze trafiające do ich serwisów internetowych; sprzedaje także czas reklamowy w serwisie z filmami Iplex.pl.

– Internet jest kluczowym medium z punktu widzenia rozwoju oferty naszej spółki. Stacje tematyczne poszerzają platformy dystrybucji o nowe kanały komunikacji, jak internet i VoD – wideo na żądanie. Widzimy też ogromny potencjał rozwoju serwisów wideo oferujących wysokiej jakości kontent programowy, dla których At Media może być partnerem handlowym – mówi Marta Wiercińska, szefowa działu sprzedaży reklam online w At Media.

Poza Iplex.pl broker sprzedaje też reklamy wideo na stronach internetowych takich nadawców, jak Domo, Kuchnia.tv czy AXN. Eksperci są przekonani, że przenoszenie przez nadawców kanałów tematycznych swoich ofert do sieci to efekt rozwoju rynku szybkiego internetu i urządzeń mobilnych, w tym smartfonów. W efekcie coraz więcej osób może oglądać, co chce i kiedy chce.

– Nadawcy będą się starali sprostać tym potrzebom. Większość stacji telewizyjnych dopiero rozwija serwisy VoD, więc ten segment reklamowy będzie prawdopodobnie jednym z najszybciej rosnących w sieci – dodaje Wojciech Kowalczyk, dyrektor marketingu At Media.

Z danych IAB Polska wynika, że w ubiegłym roku firmy wydały na reklamę przez wideo w sieci około 35 mln zł. At Media szacuje, że w ciągu kilku lat wydatki na tę formę promocji będą stanowić 5 proc. całego rynku reklamy online, czyli około 150 mln zł. O te pieniądze już dziś bije się coraz więcej podmiotów. Oprócz dwóch największych – serwisu VoD.onet.pl i należącej do Polsatu Ipli – są także takie podmioty, jak Iplex, Cineman i TVScreen.pl. Niedawno do walki włączyła się też Agora, która uruchomiła Kinoplex.gazeta.pl. Ze swoją ofertą do sieci weszli też tacy nadawcy, jak HBO czy Canal+, tworząc internetowe serwisy z dostępem do swoich programów.

Wszyscy gracze inwestują coraz więcej w pozyskiwanie reklamodawców. Reklamy w Ipli sprzedaje specjalnie utworzony dział w spółce Polsat Media, biurze reklamy Polsatu. Dział sprzedaży online o nowych pracowników rozbudowały właśnie At Media.

– Pieniądze reklamodawców trafią przede wszystkim do dostawców legalnych, atrakcyjnych treści programowych, do których zaliczają się także unikatowe, lokalne produkcje własne – podkreśla Łukasz Wejchert, prezes portalu Onet.pl, do którego należy serwis VoD.onet.pl, w którym dostępne są seriale TVN, takie jak „Przepis na życie” czy „Prosto w serce”. Zdaniem Wejcherta serwisy wideo w sieci długo nie zastąpią telewizji jako głównego miejsca dla reklamowych kampanii wizerunkowych, ale już udało im się wyjść z niszy.

– Widzimy wyraźnie, że zmienia się świadomość wśród marketerów i domów mediowych. Coraz częściej postrzegają oni VoD jako coraz bardziej istotny kanał do budowania wizerunku marek, w którym należy się znaleźć, by dotrzeć do określonej i coraz większej grupy nowoczesnych i wymagających odbiorców – mówi Łukasz Wejchert. To właśnie dzięki popularności wśród reklamodawców Vod.Onet.pl w I kwartale wpływy reklamowe Onetu ze sprzedaży reklam w tym kanale wzrosły aż o 22 proc.

Wydawcy i nadawcy zaczynają coraz ostrzej walczyć o reklamodawców, bo większość internautów nie jest gotowa płacić za interesujące ich materiały.