Dług samorządów stanowi ok. 7 proc. całego długu publicznego. Jakie są przyczyny narastania zadłużenia samorządów?

Zadaniem władz samorządowych jest zaspokojenie potrzeb wspólnot lokalnych, na rzecz których one funkcjonują. Generalnie zaspokajanie tych potrzeb realizowane jest na dwóch płaszczyznach – przez konsumpcję bieżącą, której poziom znajduje wyraz w relacji wydatków bieżących do wydatków ogółem. Drugą płaszczyzną realizacji zadań publicznych jest tworzenie dóbr trwałej konsumpcji – podejmowanie różnego rodzaju przedsięwzięć o charakterze inwestycyjnym, których czas użytkowania znacząco wykracza poza okres jednego roku budżetowego, a z których korzystać będą przyszłe pokolenia. Posłużę się tu przykładem dużych miast, których potrzeby w tym zakresie są szczególne. Posiadany przez nie majątek komunalny wymaga stałego unowocześniania i rozbudowy, np. przez budowę, przebudowę ciągów komunikacyjnych, budowę skrzyżowań dróg wielopoziomowych, mostów, wiaduktów. Wynikiem procesów urbanizacyjnych jest nie tylko potrzeba permanentnej rozbudowy sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, dróg, ulic, lecz także budowa wszelkiego rodzaju obiektów infrastruktury kulturalnej, sportowej, także tworzenie centrów konferencyjnych, handlowych, terenów wystawowych, rekreacyjnych itp.

Wyrazem osiągnięcia dostatecznego poziomu postrzegania potrzeb przez władze samorządowe, a jednocześnie konstatacji, że realizacja niektórych, dotąd niepodejmowanych zadań jest w ogóle możliwa pod względem finansowym, są inicjatywy szczególne, np. rewitalizacja części miasta (z powodu zabytkowej czy historycznej zabudowy lub np. lokalizacji – nad rzeką, jeziorem).

Ponadto samorządy podejmują też wspólne przedsięwzięcia. Przykładem, niejedynym, może być budowa połączenia kolejowego Bydgoszczy i Torunia z lotniskiem w Bydgoszczy. Znane są też w tym zakresie wspólnie koordynowane przedsięwzięcia miast polskich i niemieckich.

Można zaobserwować, że pomiędzy samorządami wytwarza się swoista rywalizacja o wizerunek miasta, oczywiście w pozytywnym znaczeniu, o jak najbardziej komplementarne ukształtowanie jego infrastruktury. Z drugiej strony dotyczy ona utrzymania jego dotychczasowych warunków czy wręcz podkreślenie jego specyfiki. Należy zauważyć, że takie inicjatywy podejmują władze nie tylko dużych miast, ale i mniejszych, w tym również gmin.

Poszczególne samorządy nie zadłużają się w jednakowym tempie. Które jednostki i dlaczego zaciągają największe zobowiązania i tym samym pogłębiają średnią długu przypadającą na wszystkie jednostki?

Wiele bardzo różnych czynników determinuje poziom zadłużania się poszczególnych jednostek samorządu terytorialnego (JST). Należy do nich bez wątpienia skala potrzeb danej społeczności lokalnej. Nie we wszystkich JST jest ona na jednakowym poziomie – określają je z jednej strony poziom posiadanej infrastruktury i możliwość korzystania z niej, a z drugiej strony – czysto subiektywne, ukształtowane historycznie, regionalnie czy wręcz lokalnie zapotrzebowanie na określone dobra czy usługi. Z kolei podejmowanie przedsięwzięć to wynik współdziałania obojga organów, zarówno wykonawczego, który proponuje, jak i stanowiącego, który po zapoznaniu się z propozycją jej weryfikacji podejmuje uchwałę.

O kreowaniu polityki rozwoju danego terytorium decyduje też zdolność bezkonfliktowego kojarzenia interesów poszczególnych grup społecznych, rad osiedlowych czy ugrupowań politycznych. Z perspektywy pracy w regionalnej izbie obrachunkowej można zaobserwować, na szczęście sporadyczne, przypadki, i to raczej w małych jednostkach, niezgody, braku współdziałania pomiędzy organem wykonawczym i stanowiącym. Zdarza się brak współpracy wewnątrz samej rady, co ogranicza, a niekiedy wręcz uniemożliwia podejmowanie decyzji służących rozwojowi danej wspólnoty lokalnej, w tym jej przyszłych pokoleń. O braku współdziałania i racjonalnej oceny realizacji budżetu przez wójta, burmistrza, prezydenta, starostę czy marszałka, świadczą wciąż jeszcze występujące przypadki podejmowania przez organy stanowiące uchwał o nieudzieleniu absolutorium, w sytuacji gdy faktycznie brak jest podstaw do ich podjęcia.