Wczorajsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej oznacza, że oprocentowanie kredytów złotowych i depozytów znów pójdzie w górę. Na razie decyzja RPP ma niewieki wpływ na kurs złotego.
Publikacja: 6 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 6 kwietnia 2011, 08:19
Decyzja rady może pociągnąć za sobą analogiczne o 0,25 proc. podwyżki stóp procentowych kredytów udzielonych w złotych. Jednak, zdaniem Jakuba Borowskiego, głównego analityka Invest-Banku, podwyżka może być mniejsza, bo rynek spodziewał się ruchu RPP i częściowo działania rady uprzedził. – Powinniśmy mieć mniejszy niż 0,25 pkt bazowych wzrost stawki WIBOR, co oznacza podobną skalę wzrostu kosztów kredytów hipotecznych, które są indeksowane tym wskaźnikiem – mówi Borowski.
Do tego ten proces może się nałożyć na wyprzedzające działania banków dotyczące kolejnych spodziewanych podwyżek stóp procentowych, czemu rada dała jasno znać we wczorajszym komunikacie.
Analitycy dosyć zgodnie przewidują, że do końca roku stopy pójdą w górę o 50 pkt bazowych, czyli 0,5 proc. I mniej więcej takiego wzrostu oprocentowania kredytów w złotych powinni spodziewać się klienci banków.
Mimo wczorajszej decyzji rady właściciele lokat nie mają się co spodziewać szybkiego wzrostu ich oprocentowania. Poczekają na to minimum kilka tygodni. – Banki szybko podnoszą oprocentowanie kredytów, ale stosunkowo powoli depozytów – mówi Janusz Jankowiak, ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Zgadzają się z nim inni ekonomiści. Co więcej, doświadczenie pokazuje też, że wzrosty oprocentowania depozytów będą niższe niż podwyżka stóp dokonana przez radę. – Nie spodziewam się, aby oprocentowanie wzrosło proporcjonalnie – podkreśla Jakub Borowski.
Największą niewiadomą jest wpływ decyzji RPP na kurs złotego. W tej sprawie zdania ekonomistów są podzielone. Liczą się oni albo z niewielkim umocnieniem naszej waluty, albo z brakiem reakcji. Wczoraj złoty nieznacznie się umocnił, ale za dwa dni Europejski Bank Centralny prawdopodobnie podniesie stopy w strefie euro o taką samą wartość jak wczoraj RPP. Wtedy umacnianie złotego może się zakończyć, bo wzmocni się wspólna waluta.
Ekonomiści zwracają też uwagę na inne czynniki zewnętrzne.
– Przy niestabilnej sytuacji na międzynarodowych rynkach podwyżka ma relatywnie niewielki wpływ na złotego i jego relacje z innymi walutami – mówi Małgorzata Starczewska Krzysztoszek z PKPP Lewiatan. Bo właśnie sytuacja na zewnątrz dyktuje teraz kurs naszej waluty.
Janusz Jankowiak wskazuje wręcz, że z tego powodu w krótkim czasie, mimo styczniowej podwyżki stóp, kurs złotego osłabł.
Ekonomiści zwracają też uwagę, że identyczny mechanizm działa na rynku obligacji. Tu większy wpływ może mieć ocena naszej stabilności finansowej i sytuacja w strefie euro niż decyzje RPP.
1: POturbowany z IP: 91.94.231.* (2011-04-06 07:46)
Tak jest, wzorem POlskiego rządu banki zaczną od strzyżenia owieczek, czyli podniosą oprocentowania kredytów. Oprocentowanie lokat oczywiście nie wzrośnie, bo zysk z wyższych odsetek lepiej zawinąć dla siebie niż podzielić się nim z osobami które zdeponowały swoje oszczędności na lokatach, których de facto pieniądze banki pożyczają kredytobiorcą i na tym zarabiają. Złodziejstwo i arogancja instytucji w tym kraju przybrała już poziom absurdu, wiadomo że przykład idzie z góry. Daleko szukać nie trzeba, złodziejstwo w dzisiejszej Polsce nazywa się zaradnością a arogancję przebojowością. Wolna amerykanka, dżungla, Afryka w środku Europy - ot nasza Ojczyzna POlska !
2: Dobre spostrzeżenie Ale RPP ma to w poważaniu z IP: 82.139.160.* (2011-04-06 09:43)
A lokaty za pół roku Albo wcale.
A jak obniżka stóp - to Lokaty natychmiast...A kredyty ...patrz j.w.
3: baca z IP: 83.5.204.* (2011-04-06 11:50)
Stopy procentowe pójd ą w górę, banki podwyższa kredyty, ale tez beda musialy podwyzszyc oprocentowanie lokat.
Wyglada jakby nic to nie zmienialo, ale banki po pierwsze bardziej podniosa
oproc. kredytow niz lokat, a po drugie najpierw podniosa oprocentowanie kredytow, a potem lokat.
Przy okazji niektóre banki juz podniosły oproc kredytu o 0.5 % a lokat tylko o 025 % .
Banki to w tym roku konik wzrostów na GPW !
4: do 1 z IP: 89.229.216.* (2011-04-06 14:40)
Wkrótce prezes zabierze głoś w tej sprawie.Następnie Hoffman przetłumaczy ględzenie prezesa z języka pisowskiego na język polski aby ciemny lud to zrozumiał.
5: Arek z IP: 195.22.98.* (2011-04-06 20:05)
tym bardziej warto szukac kredytu ktory oprocz dostepnosci jest na dobrych warunkach, samemu jednak ciezko, bo banki maja szereg haczykow i skutecznie to wykorzystuja przy podpisywaniu umow
6: Olek z IP: 77.115.123.* (2011-04-09 09:47)
Na naszym rynku mamy duży wybór w doradcach finansowych więc nie potrzeby podejmować takich decyzji samemu!
Jeśli rząd sprzeda uprawnienia do emisji CO2, zyska budżet, jeśli je rozda – stracą odbiorcy prądu

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









