Należący do Google’a serwis YouTube przyciąga coraz większe budżety i coraz więcej firm będących na co dzień klientami telewizji. TVN, POLSATOWI I TVP wyrasta konkurencja w walce o budżety na marketing.
Publikacja: 29 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 29 marca 2011, 09:31
Na kampanie w serwisie zdecydowały się już banki Millennium i BGŻ, ubezpieczeniowy gigant PZU, firmy nowych technologii, takie jak Nokia i Samsung, operatorzy komórkowi z Erą na czele, a także gracze z branży FMCG, wśród których są producenci kosmetyków Maybelline czy Axe.
W ubiegłym roku firmy wydały na promocję w sieci 35 mln zł. Według IAB Polska był to wzrost aż o 155 proc.
Zainteresowanie reklamodawców to efekt popularności YouTube’a. Co miesiąc, jak wynika z danych MegapanelPBI/Gemius, zagląda do niego ponad 11 mln osób. – Liczba filmów zamieszczonych przez użytkowników wzrosła w ubiegłym roku o 65 proc. w stosunku do roku 2009. Liczba odsłon wszystkich zamieszczonych filmów wzrosła w tym czasie aż o 140 proc. – mówi „DGP” Tomasz Czudowski, odpowiedzialny za rozwój biznesu YouTube’a w Polsce.
YouTube pozwala firmom zamieszczać filmy reklamowe, które wyświetlają się w wynikach wyszukiwania, umieszczać reklamy w klipach wideo, a także tworzyć własne kanały czy wykupić na wyłączność stronę główną. Według Megapanelu dociera ona do blisko 8 mln użytkowników miesięcznie i jest drugą najpopularniejszą stroną główną w polskim internecie z prawie 6 mln odsłon dokonywanych przez 2 mln osób dziennie. Cena waha się od 40 – 50 tys. zł za jeden dzień.
– W marcu wolnych było tylko parę dni w kwietniu, większość jest już zarezerwowana – dodaje Tomasz Czudowski.
Serwis chce zwiększać przychody reklamowe i stać się dla Google’a drugim biznesowym filarem. W ostatnim czasie YouTube, który wyrósł na filmach zamieszczanych przez użytkowników, próbuje też pozyskiwać jak najwięcej profesjonalnych treści. W USA namawia do współpracy np. ligę koszykarską NBA. W Polsce pozyskał do współpracy muzyków, dając im możliwość zarabiania na reklamach przy teledyskach.
– Budujemy dobrze prosperujący biznes reklamowy – podkreśla Tomasz Czudowski. Dodaje, że choć firmy wydają w YouTubie coraz więcej, nie znaczy to, że reklamy online zastępuję telewizję. – YouTube dobrze ją uzupełnia jako kolejne medium wideo w kampaniach reklamowych – dodaje.
Eksperci nie mają jednak wątpliwości – to doprowadzi do starcia o budżety z nadawcami, takimi jak TVN i Polsat. – To nieuchronne. Na spotkaniach z reklamodawcami i branżowych konferencjach przedstawiciele YouTube’a zestawiają swoje wyniki z wynikami oglądalności największych stacji – mówi Tomasz Rzepniewski, dyrektor zarządzający MEC Interaction, agencji zajmującej się planowaniem kampanii internetowych w największym domu mediowym na polskim rynku. Według niego przyspieszy to możliwość podłączania internetu do telewizorów.
Niektórzy reklamodawcy już mają pomysły, by kampanie nowych produktów opierać tylko na telewizjach internetowych, a nie tradycyjnych. Nadawcy widzą ten trend, więc wchodzą do sieci. Grupa TVN uruchomiła serwis OnetVOD, Polsat ma Iplę.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









