Ministerstwo Gospodarki przyznało dotacje na OZE 21 przedsiębiorcom. Po rozstrzygnięciu konkursu z 2009 r. do rozdysponowania może zostać kilkaset milionów złotych.
Publikacja: 23 marca 2011, 03:00 Aktualizacja: 23 marca 2011, 13:58
To dobra wiadomość dla 160 firm, które wystartowały w tegorocznym rozdaniu, bo tym razem pula jest wyjątkowo skromna. Do wzięcia jest zaledwie 300 mln zł, a chętni złożyli wnioski na 3,2 mld zł.
Ministerstwo Gospodarki zakończyło ocenę wniosków złożonych w pierwszym konkursie na dotacje na odnawialne źródła energii. Odbył się on w kwietniu 2009 roku, a do podziału był w nim ponad 1 mld zł. Ostatecznie urzędnicy podzieli dotacje między 21 firm. Trafi do nich 530 mln zł z UE, czyli połowa dostępnych pieniędzy.
Dodatkową szansę na wsparcie ma trzech kolejnych przedsiębiorców, których wnioski o dotacje zostały poddane ponownej ocenie i niedługo mogą z nimi zostać podpisane umowy. Jak informuje resort gospodarki, pozostałe firmy starające się o pieniądze znalazły się za burtą konkursu.
Jak ustalił „DGP”, dotyczy to także siedmiu projektów na budowę farm wiatrowych w Darłowie. W połowie ub.r. pojawiły się spekulacje, że jest to jedna inwestycja podzielona na mniejsze części. W ten sposób inwestorzy chcieli zdobyć więcej pieniędzy (prawie 300 mln zł), niż przysługiwało im w ramach jednego projektu (40 mln zł).
Jarosław Orliński z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego mówi, że dopiero po rozstrzygnięciu protestów i odwołań firm, których wnioski zostały odrzucone, będzie wiadomo, ile środków z konkursu z 2009 roku pozostanie do wydania. Można się spodziewać, że zostaną one przesunięte do budżetu ubiegłorocznego naboru. To oznacza, że część tych pieniędzy zostanie przeznaczona dla firm, którym obniżono dotacje w ramach pierwszego konkursu.
Szymon Żółciński z firmy doradczej Accreo Taxand podkreśla, że rozliczenie środków z pierwszego konkursu na odnawialne źródła energii wymaga szybkiego uporządkowania. Przypomina on, że oryginalny budżet konkursu z 2009 r. został zwiększony dosyć znacznie właśnie kosztem środków z naboru w 2010 roku. Jego zdaniem obecnie część tych pieniędzy powinna na powrót zostać przesunięta do ubiegłorocznej puli.
160 firm, które starają się o unijne pieniądze na zieloną energetykę, mają do końca maja czas na złożenie całej dokumentacji swoich projektów.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.









