Karnety na wyciągi narciarskie tańsze prawie o połowę i spore zniżki w pensjonatach. Tak Karpaty chcą walczyć o turystów z czeską konkurencją.
W Karpaczu cena za całodzienny bilet spadnie od marca z 70 do 40 zł. Obniżkę zamierza też wprowadzić w marcu Kolej Gondolowa w Świeradowie-zdroju, choć nie wiadomo jeszcze, od kiedy będzie ona obowiązywać i jak będzie wysoka. Z kolei w Zieleńcu promocje zaczną się 7 marca. Cena spadnie z 70 do 45 zł. Dodatkowo goście, którzy zatrzymają się na co najmniej 4 dni w niektórych pensjonatach, otrzymają bezpłatne karnety na wyciągi.
Miejska Kolej Linowa w Karpaczu zapowiada, że nowe ceny mogą się utrzymać w przyszłym roku. Właściciele pensjonatów narzekają na brak gości. Także trasy świecą pustkami.
Przedstawiciele branży przypuszczają, że przyczyną jest atrakcyjniejsza oferta wyciągów i tras narciarskich po stronie czeskiej. Wprawdzie w Spindlerovym Mlynie całodzienny karnet to wydatek rzędu ponad 100 zł, ale frajda z jazdy i komfort nieporównywalny. – Liczymy na tych, którzy jeszcze mają urlopy, że skuszą się i przyjadą do nas. A potem może będą chcieli wrócić – tłumaczą miejskie koleje w Karpaczu i zapewniają, że warunki narciarskie zwykle utrzymują się do kwietnia.
Nadzieję na poprawę warunków do uprawiania sportów zimowych daje planowane poszerzenie w Karpaczu nartostrady i budowa nowej kolei.
id
1: MAT z IP: 194.146.216.* (2011-02-11 08:24)
Może turyści nie chcą patrzeć na zdwastowany przez Gołebieskiego Karpacz. To w końcu smutny widok. Tego typu budowle wznosiły kraje komunistyczne (np. w bośniackiej części wybrzeża Adraityku można w takich gigantomańskich hotelach zamieszkać do dziś. Choć zaprojektowane jakby lepiej niż ten gniot Gołębieskiego), ale Karpacz się uchronił przed blokowiskami. Załatwiła go niewidzialna ręka rynku.
2: just z IP: 145.237.74.* (2011-02-11 08:37)
Po co do Polski na narty? Czesi mają fajniejsze trasy, dobrych instruktorów, i nie na rewii mody w strojach i nartach. No i to piwo wieczorem...
3: Janusz z IP: 83.3.97.* (2011-02-11 12:06)
Porównajcie Szklarską Porębę z Harrachovem. W Szklarskiej stoki nieprzygotowane, płatne WC w standardzie z lat 60. i zamykane wtedy, gdy jeszcze wielu narciarzy jest na stoku. Horrendalnie drogie parkingi. A Harrachov jest tylko kilkanaście kilometrów dalej i oferuje inny świat.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








