zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Karpaty walczą na ceny wyciagów narciarskich i pensjonatów z czeską konkurencją

skomentuj

Karnety na wyciągi narciarskie tańsze prawie o połowę i spore zniżki w pensjonatach. Tak Karpaty chcą walczyć o turystów z czeską konkurencją.

Publikacja: 11 lutego 2011, 03:00 Aktualizacja: 11 lutego 2011, 11:22

W Karpaczu cena za całodzienny bilet spadnie od marca z 70 do 40 zł. Obniżkę zamierza też wprowadzić w marcu Kolej Gondolowa w Świeradowie-zdroju, choć nie wiadomo jeszcze, od kiedy będzie ona obowiązywać i jak będzie wysoka. Z kolei w Zieleńcu promocje zaczną się 7 marca. Cena spadnie z 70 do 45 zł. Dodatkowo goście, którzy zatrzymają się na co najmniej 4 dni w niektórych pensjonatach, otrzymają bezpłatne karnety na wyciągi.

Miejska Kolej Linowa w Karpaczu zapowiada, że nowe ceny mogą się utrzymać w przyszłym roku. Właściciele pensjonatów narzekają na brak gości. Także trasy świecą pustkami.

Przedstawiciele branży przypuszczają, że przyczyną jest atrakcyjniejsza oferta wyciągów i tras narciarskich po stronie czeskiej. Wprawdzie w Spindlerovym Mlynie całodzienny karnet to wydatek rzędu ponad 100 zł, ale frajda z jazdy i komfort nieporównywalny. – Liczymy na tych, którzy jeszcze mają urlopy, że skuszą się i przyjadą do nas. A potem może będą chcieli wrócić – tłumaczą miejskie koleje w Karpaczu i zapewniają, że warunki narciarskie zwykle utrzymują się do kwietnia.

Nadzieję na poprawę warunków do uprawiania sportów zimowych daje planowane poszerzenie w Karpaczu nartostrady i budowa nowej kolei.

id

Komentarze: 3

  • 1: MAT z IP: 194.146.216.* (2011-02-11 08:24)

    Może turyści nie chcą patrzeć na zdwastowany przez Gołebieskiego Karpacz. To w końcu smutny widok. Tego typu budowle wznosiły kraje komunistyczne (np. w bośniackiej części wybrzeża Adraityku można w takich gigantomańskich hotelach zamieszkać do dziś. Choć zaprojektowane jakby lepiej niż ten gniot Gołębieskiego), ale Karpacz się uchronił przed blokowiskami. Załatwiła go niewidzialna ręka rynku.

  • 2: just z IP: 145.237.74.* (2011-02-11 08:37)

    Po co do Polski na narty? Czesi mają fajniejsze trasy, dobrych instruktorów, i nie na rewii mody w strojach i nartach. No i to piwo wieczorem...

  • 3: Janusz z IP: 83.3.97.* (2011-02-11 12:06)

    Porównajcie Szklarską Porębę z Harrachovem. W Szklarskiej stoki nieprzygotowane, płatne WC w standardzie z lat 60. i zamykane wtedy, gdy jeszcze wielu narciarzy jest na stoku. Horrendalnie drogie parkingi. A Harrachov jest tylko kilkanaście kilometrów dalej i oferuje inny świat.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste