zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Polsat zarobi mniej na transmisji Formuły 1: wypadek Kubicy oznacza spadek oglądalności

skomentuj

Absencja Roberta Kubicy w Formule 1 przełoży się na niższą oglądalność telewizyjnych transmisji. To uderzy we wpływy reklamowe Polsatu, który ma wyłączność na transmisję Formuły 1. W ubiegłym roku telewizja zarobiła na wyścigach ok. 30 mln zł.

Publikacja: 9 lutego 2011, 03:00 Aktualizacja: 9 lutego 2011, 11:43

Eksperci od marketingu sportowego uważają, że jest jeszcze za wcześnie, by określić, jak dużo może stracić Polsat. Wszystko będzie zależało od tego, ilu kibiców przestanie oglądać Formułę 1. Jednak rozmówcy „DGP” są zgodni, że powrót do sytuacji sprzed epoki Kubicy, kiedy wyścigi oglądało ok. 100 tys. widzów, nie jest już możliwy.

Piotr Jakubik z agencji marketingu sportowego Sport Evolution uważa, że spadek oglądalności może sięgnąć 50 proc. To spowoduje, że czas antenowy w trakcie transmisji straci na wartości, co przełoży się na niższe przychody Polsatu. Część firm może zrezygnować z reklamowania się podczas Formuły 1.

– Reklamodawcy patrzą na słupki oglądalności. Jeśli liczba widzów nie będzie ich satysfakcjonowała, umieszczą swoje reklamy gdzie indziej – twierdzi Michał Gradzik z Pentagon Research. Dodaje, że spadek oglądalności może wynieść nawet 70 proc.

Większym optymistą jest Paweł Dejmek z firmy Ciszewski Marketing Sportowy. Według niego tylko co piąty telewidz zrezygnuje z oglądania Formuły 1 bez udziału Roberta Kubicy. – Podczas każdej transmisji kibice będą wyczekiwać na informację o stanie zdrowia Kubicy – mówi Paweł Dejmek.

Dodaje, że jeśli jego stan zdrowia pozwoli, należy oczekiwać, iż w tym sezonie może on pełnić funkcję konsultanta w swoim zespole Lotus Renault. Nawet możliwość zobaczenia Kubicy w tej roli będzie przyciągała kibiców przed telewizory.

Komentarze: 2

  • 1: To dlatego tak płaczą o tego kierowce z IP: 66.230.230.* (2011-02-09 10:05)

    ani brat ani swat -a w kółko Go puszczają.

  • 2: Ol z IP: 84.234.1.* (2011-02-09 14:11)

    Jeździł to jeździł -powinien wiedzieć ,że za szybko sie nie jeździ.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste