Przedstawiciele funduszu wyjaśniają, że ta podwójna inwestycja w banki po części wynika z sytuacji rynkowej. Po prostu uznali, że wystawienie na sprzedaż WestLB – który obecnie nosi nazwę Polski Bank Przedsiębiorczości – było okazją, z której trzeba było skorzystać.

– Bank działa na rynku od połowy lat 90. i w każdym roku swojej działalności był zyskowny. Jego sprzedaż była spowodowana problemami finansowymi spółki matki i wymuszoną decyzją Komisji Europejskiej – mówi Paweł Boksa z Abris Capital Partners.

Na dodatek ani PBP (jego mniejszym udziałowcem jest IDMSA), ani FM Bank, czyli druga instytucja należąca do funduszu, nie konkurują ze sobą. PBP do tej pory zajmował się finansami dużych korporacji. Z kolei FM Bank swoje usługi kieruje do mikroprzedsiębiorców.

Szybki zysk na maluchach

FM Bank, który wystartował w marcu 2010 r., chciał w pierwszym roku pozyskać prawie 40 tys. mikrofirm. Do końca ubiegłego roku pozyskał jednak tylko kilkanaście tysięcy takich przedsiębiorców.

Jednak Henryk Pietraszkiewicz, prezes banku, uważa, że ma on dobre perspektywy. – Szacujemy, że w tym roku popyt na kredyty ze strony mikroprzedsiębiorstw będzie nadal wysoki – tłumaczy.

Wkrótce bank będzie podwyższał kapitały. Prawdopodobnie będą one pochodziły od udziałowców, bo spółka na razie nie planuje pozyskiwania kapitału na giełdzie.

W perspektywie kilku najbliższych lat FM Bank zamierza udzielić kredytów o wartości ponad miliarda złotych oraz chce pozyskać tyle samo depozytów.

Korporacje szybko rosną

Z kolei Polski Bank Przedsiębiorczości chce podwoić liczbę klientów, których ma obecnie 50. Są to głównie wielkie firmy oraz samorządy. Teraz jeszcze chce do grona swoich klientów dołączyć średnie firmy. Planuje w tym roku udzielić kredytów o łącznej wartości 1,2 mld zł. Liczy, że poszerzenie oferty poskutkuje zwiększeniem zysków banku do 12 – 13 mln zł w tym roku z 5,8 mln zł w 2010 r.

Przedstawiciele Abris Capital stawiają na fektywność, banku. – Zakładamy, że na początku zwrot na kapitale wyniesie co najmniej kilkanaście procent, w późniejszych latach będziemy dążyć, aby wzrósł do ponad 20 proc. – mówi Boksa. Tymczasem średnie ROE dla banków uniwersalnych w Polsce osiągnie według prognoz analityków w tym roku ok. 10 proc.

Analitycy uważają, że takie podwójne wejście w bankowość może się Abrisowi opłacić. – Segment bankowości korporacyjnej jest atrakcyjny i będzie się rozwijał w tempie nawet 9 – 10 proc. rocznie. To może powodować, że inwestorzy będą się starali zwiększyć swoją obecność w tym sektorze – mówi Kamil Stolarski z Espirito Santo Investment Bank.