Na razie taką kartę uruchomiła tylko Warszawa we współpracy z Citi Handlowym.

– Rozmawiamy w tej chwili z BZ WBK i Mennicą, która ma być agentem rozliczeniowym. Karta miejska z funkcją płatniczą pojawi się prawdopodobnie w pierwszym kwartale 2011 roku – deklaruje Paweł Czuma z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Według przedstawicieli BZ WBK wrocławska karta może być dostępna już w styczniu. – To będzie karta transportowa z funkcją płatniczą. Jak wszystko pójdzie dobrze, to pod koniec miesiąca wystartujemy z jej sprzedażą w naszych oddziałach we Wrocławiu – mówi Błażej Mika, dyrektor segmentu sprzedaży zewnętrznej BZ WBK.

W tej chwili kartę bez funkcji płatniczej, która może być jednocześnie biletem komunikacji miejskiej, biletem do aquaparku i zoo, posiada ok. 130 tys. mieszkańców stolicy Dolnego Śląska. Ta karta zostanie zintegrowana z kartą bankową, która będzie miała też funkcję zbliżeniową. Aby ją otrzymać, nie trzeba będzie zakładać konta w BZ WBK, ale trzeba będzie zasilać ją pieniędzmi. Według planów banku pierwsze 5 – 10 tys. klientów otrzyma kartę miejską z funkcją płatniczą za darmo, a kolejni będą płacić za jej wydanie ok. 10 zł. Miasto zapewnia, że zamierza współpracować również z innymi bankami.

Wrocław nie kończy listy miast, które zamierzają wprowadzić do obiegu tego typu karty. Przygotowuje się do tego Poznań.

– Już w pierwszych dniach stycznia 2011 roku rozstrzygnięty zostanie przetarg na dostawę 150 tys. kart miejskich z funkcją płatniczą – mówi Zbigniew Rusak, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.

Poznańska karta miejska umożliwi też składanie podpisu elektronicznego. Podobna karta pojawi się też na Śląsku, gdzie wszystko było bardziej skomplikowane, bo w tej sprawie musiało się porozumieć 21 samorządów. Oferty dotyczące budowy systemu śląskiej karty usług publicznych można było składać do 29 grudnia. Śląska karta będzie przede wszystkim umożliwiała kupno biletu na komunikację publiczną, który będzie uznawany w całym regionie.

– Rozmawiamy z władzami Łodzi o podobnym projekcie karty miejskiej z funkcją płatniczą. Zainteresowane są też kolejne miasta – mówi Błażej Mika z BZ WBK.

Jednak w tej chwili taka karta w użyciu jest tylko w Warszawie.

– Wystartowaliśmy w październiku i do tej pory wydaliśmy ok. 5 tys. miejskich kart kredytowych i płatniczych – mówi Paweł Zegarłowicz z Citi Handlowego.

Współpracując z miastem w wydaniu karty, bankowi chodzi przede wszystkim o pozyskanie nowych klientów. Aby zachęcić do zakładania karty miejskiej i konta, bank zwraca 10 lub 20 proc. pieniędzy wydanych na bilety komunikacji miejskiej. Rocznie mieszkańcy stolicy mogą w ten sposób zaoszczędzić prawie 190 zł.