Inny był tytuł przelewu i dane jego nadawcy. W niektórych przypadkach nie zgadzały się nawet dane samego odbiorcy przelewu.

Bank oficjalnie potwierdził awarię i uspokaja klientów. – Zapewniamy, że kwoty przelewów były prawidłowe, a księgowania dotyczyły wyłącznie osób, które spodziewały się zasilenia rachunku – twierdzi rzecznik mBanku Krzysztof Olszewski.

Jednak wskutek wycieku użytkownicy uzyskali dane obcych kontrahentów. Aby zahamować proceder, bank ograniczył klientom dostęp do kont.

W godzinach popołudniowych przywrócono jednak dostęp do podglądu historii operacji na rachunkach, który ze względu na konieczność usunięcia usterki, został wyłączony. Wszytskie prace zakończyły się w nocy z poniedziałku na wtorek.

Identyczna informacja o awarii pojawiła się na stronie internetowej MultiBanku. Jego klientom również ograniczono dostęp do historii dokonywanych przelewów.

Obie instytucje zapewniają, że nie ma konieczności składania reklamacji w sprawie tych nieprawidłowości.

mBank jest częścią BRE Banku. Ma ok. 2,5 mln klientów.