Jak poinformował w poniedziałek Urząd, zarzuty dotyczą głównie postanowień, które mogą być uznane za niedozwolone, naruszające bezwzględnie obowiązujące przepisy oraz takich, które znajdują się w Rejestrze klauzul niedozwolonych.

UOKiK zakwestionował pobieranie nieuzasadnionych dodatkowych opłat albo wprowadzanie czasochłonnych i skomplikowanych procedur w umowach o karty płatnicze. Zgodnie z jednym z postanowień, bank mógł pobrać opłatę za rozpatrzenie reklamacji, gdy choć częściowo nie została ona uznana. "Niezgodne z prawem jest pobieranie opłaty za rozpatrzenie reklamacji, nawet gdy okazała się nieuzasadniona" - przypomina UOKiK.

Sprawdzono umowy następujących banków: AIG Bank Polska, Bank BPH, Bank Gospodarki Żywnościowej, Bank Handlowy, Bank Polska Kasa Opieki, BRE Bank, Euro Bank, Fortis Bank Polska, Lukas Bank, Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski, Raiffeisen Bank Polska, Sygma Banque Societe Anonyme.

"Wzorce umów BRE Banku przewidują nadmierne trudności podczas składania reklamacji. Konsument mógł to zrobić tylko w oddziale"

Wątpliwości dotyczą także długiego czasu rozpatrywania reklamacji; jeden z banków zastrzegł na to 90 dni, przedłużając do 140 dni. Jak poinformował UOKiK, termin rozpatrywania reklamacji przedłużały też Fortis Bank Polska i Sygma Banque, które jednak zadeklarowały już zmianę tych zapisów. Na taki krok nie zdecydował się BRE Bank, więc prezes UOKiK skieruje pozew do sądu o uznanie postanowienia za niedozwolone.

"Ponadto wzorce umów BRE Banku przewidują nadmierne trudności podczas składania reklamacji. Konsument mógł to zrobić tylko w oddziale" - czytamy w poniedziałkowym komunikacie UOKiK. Zdaniem Urzędu, w erze maili i telefonów można to uznać za "uciążliwą formalność". Także w tym przypadku UOKiK chce uznać klauzulę za niedozwoloną.

Ponadto UOKiK zakwestionował postanowienia umowne, które dają bankowi prawo do pobierania zarówno opłaty za obsługę nieterminowej spłaty zadłużenia na karcie kredytowej, jak i ustawowych odsetek (PKO BP, BGŻ, BRE Bank). Urząd przypomina, że zgodnie z prawem - jeżeli klient nieterminowo reguluje należności, bankowi należą się odsetki karne. Zapis o podwójnych opłatach już teraz jest niedozwolony. PKO BP oraz BGŻ już swoje zapisy zmieniły. Nie zrobił tego BRE Bank. "W związku z tym zostanie wszczęte postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów" - podał Urząd.

Kontrola UOKiK wykazała, że niektóre banki pobierają opłaty za wypowiedzenie umowy

W umowach znalazł się także zapis, który ogranicza odpowiedzialność banków w przypadku odmowy akceptacji karty, awarii bankomatu, czy systemu informatycznego, nawet gdy utrudnienia te wynikały z ich winy. Uniemożliwia to dochodzenie rekompensaty przez klienta banku. "W większości przypadków przedsiębiorcy zamierzają zmienić kwestionowane postanowienia. Do sądu zostaną skierowane pozwy o uznanie stosowanych klauzul za niedozwolone" - zapewnia UOKiK.

Kontrola UOKiK wykazała, że niektóre banki pobierają opłaty za wypowiedzenie umowy. Lukas Bank oraz Sygma Banque dobrowolnie zobowiązały się usunąć je z umów. Natomiast wobec AIG Banku, który tego nie uczynił, ma być wszczęte postępowanie ws. naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

Ponadto Bank BGŻ i Fortis Bank Polska dają sobie prawo do rozwiązania umowy w przypadku wycofania karty z obrotu, nie wskazując, w jakich przypadkach może to nastąpić. "Zgodnie z prawem, bank może wypowiedzieć umowę o kartę płatniczą tylko z ważnych powodów określonych w umowie" - przypomina UOKiK. Chęć zmiany nie zadeklarował BGŻ, więc urząd i w tym przypadku zwróci się do sądu o uznanie postanowień za niedozwolone.