Problem w tym, że zakład firmy w angielskiej miejscowości North Tyneside, zatrudniający dotąd 260 pracowników, ma być zamknięty, a w fabryce w Andover, w hrabstwie Hampshire, likwiduje się 100 stanowisk – relacjonuje BBC.

AB Foods, właściciel markowej firmy herbacianej, postanowił w Polsce otworzyć zakład kosztem 27 mln funtów, ale zdaniem krytyków unijny grant wartości 12 mln funtów powinien być użyty na otwarcie nowej inwestycji, a nie na zmianę lokalizacji istniejących obiektów koncernu.Komisja Europejska rozpoczęła badanie w celu ustalenia, czy wykorzystanie funduszy jest zgodne z unijnym prawem.

George Weston, szef AB Foods powiedział jednak, że decyzja o otwarciu zakładów w Polsce została podjęta jeszcze przed złożeniem wniosku o granty.„Minęły już czasy, kiedy opłacało się importować herbatę do Wielkiej Brytanii w celu jej zapakowania, a potem ją wysyłać do Australii. Musimy mieć zakłady we właściwych miejscach” – argumentował Weston – „Nie musimy przepraszać za to, że odnawiamy swój łańcuch dostaw.

To jest globalny biznes”.“Zwiększamy potencjał naszej fabryki w Chinach i budujemy nową w Polsce, dzięki czemu skrócimy wędrówkę herbaty i stworzymy biznes przodujący w dziedzinie zaopatrzenia rynku” – podkreślił właściciel firmy, do której należy Twinings, pionier w produkcji, dystrybucji i sprzedaży herbaty na Wyspach.