zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

W Polsce pracodawcy nieźle zarabiają na pracownikach

skomentuj

Z każdej złotówki zainwestowanej w pracownika jego szef odzyskuje przeciętnie 1,56 zł – wynika z raportu firmy doradczej PricewaterhouseCoopers na temat efektywności zarządzania kapitałem ludzkim w polskich firmach.

Publikacja: 5 listopada 2010, 03:00 Aktualizacja: 5 listopada 2010, 12:40

Chociaż jest to jeden z najwyższych wyników w Europie, jednak współczynnik ten systematycznie spada. W ciągu ostatnich dwóch lat zmniejszył się aż o jedną trzecią.

Z corocznego raportu Saratoga HC Benchmarking wynika, że nadal w Polsce przychody firm generowane przez pracowników znacząco przewyższają koszty pracownicze (wynagrodzenia, szkolenia itp.) ponoszone przez pracodawców.

Każda złotówka zainwestowana w personel przekłada się na 1,56 zł przychodu uzyskiwanego przez firmę. Średnia dla Europy to 1,17 zł, a w Stanach Zjednoczonych 1,43 zł. Tylko pracodawcy w Rosji osiągają lepsze od polskich wyniki – tam z każdej zainwestowanej złotówki zwraca się 1,87 zł.

– Współczynnik zwrotu inwestycji w kapitał ludzki na poziomie 1,56 to dobra wiadomość dla pracodawców. Oznacza on, że ponoszone przez nich koszty wynagrodzeń pracowników w wymierny sposób przekładają się na przychody firm, co było szczególnie ważne w okresie spowolnienia gospodarczego – ocenia Artur Kaźmierczak, dyrektor zespołu ds. konsultingu HR w PwC. Dodaje jednak, że optymizm studzi nieco to, że ten wskaźnik sukcesywnie maleje. – Jeszcze w 2007 r. wynosił aż 2,39 zł – przypomina.

Eksperci są pewni: polscy pracodawcy nadal mają tak wysokie stopy zwrotu nie tylko dlatego, że praca ich podwładnych jest tak skuteczna, lecz także ze względu na niespecjalnie wysokie nakłady ponoszone na pracę. Szczególnie że polskie przedsiębiorstwa na spowolnienie gospodarcze zareagowały zamrożeniem wynagrodzeń. Przeciętny roczny koszt wynagrodzenia według PwC (płace zasadnicze, premie, bonusy, koszt świadczeń pozapłacowych, narzuty ZUS) wyniósł w Polsce w 2009 r. blisko 80 tys. zł, czyli pozostał niemalże bez zmian w porównaniu z poprzednim rokiem. Także w zakresie premii niewiele się zmieniło z uwagi na kryzys. Przeciętny udział bonusów w płacy całkowitej w Polsce jest stały i oscyluje wokół 14 proc.

Komentarze: 9

  • 1: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2010-11-05 10:07)

    Wynika z tego że nie jest tak żle jak przestawia to Lewiatan. Przecież wczoraj GP podała, że przedsiębiorcy domagają się zmiany przepisów prawa bo uważają, że pracownicy korzystający nagminnie ze zwolnień lekarskich narażają ich na straty. Okazuje się że ze statystyk wynika że mają się całkiem nieżle. I po co ta histeria. Po co ogłupia się ludzi.

  • 2: JWL z IP: 212.76.32.* (2010-11-05 10:41)

    Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki.

  • 3: franek z IP: 89.228.109.* (2010-11-05 18:30)

    choroba nie wybiera --- pewnie siedzac w biurze miej sie choruje lub wcale. straty to pracodawcy robia sobie wieksze po przez zla organizacje pracy i przerost administracyjny --- tak bo na nich trzeba pracowac.

  • 4: EDEK z IP: 82.177.234.* (2010-11-06 12:07)

    FRANEK - załóż coś swojego... zatrudnij 10 osób ... i pogadamy:) zobaczymy co powiesz...

  • 5: lol z IP: 91.150.178.* (2010-11-06 15:35)

    a może chorowitość pracowników zależy w znacznym stopniu od atmosfery w pracy ... jak to pokazały pewne badania .. że na kształtowanie się społeczeństwa ...najsilniej wpływa wojna.. później kataklizmy i epidemie ..a następnie pracodawcy i kadra zarządzająca ... więc jak ktoś nie umie być człowiekiem dla innych to powinien mieć firmę jednoosobową ..a nie niszczyć zdrowie innym i rozwalać rodziny ...

  • 6: loki 55 z IP: 109.207.152.* (2010-11-07 10:12)

    PRZEZ ZMNIEJSZENIE BIUROKRACJI O 50% ZMINIMALIZUJE SIĘ KOSZTA W UTRZYMANIU FIRMY

  • 7: Helikopter z IP: 95.41.98.* (2010-11-07 15:56)

    Jeśli pracodawca jest w porządku to i pracownicy są OK i nie chodzą na L-4. A jak pracodawca się wygłupia i stwarza atmosferę wyścigu szczurów to niektórzy nie chcą w tym uczestniczyć i L-4 gotowe.

  • 8: SOFII z IP: 83.23.170.* (2010-11-07 17:42)

    helikopter ma całkowitą rację bo większość pracodawców stosuje straszny mobbing i pracownik boi się jeszcze więcej by walczyć o swojenp. każe pracować 17 godzin i nie płaci za nadgodziny i tłumaczy,że dostają za to premię uznaniową a premia uznaniowa nie ma prawa być zaliczana na poczet nadgodzin

  • 9: do sofi z IP: 62.233.241.* (2010-11-08 09:19)

    To może należy zmienić pracodawcę...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste