Do mobilnej rewolucji szykuje się PF.pl – Panorama Firm, jeden z największych graczy na rynku. Na początku przyszłego roku spółka wprowadzi nowe wersje swoich map i serwisów na telefony komórkowe. Rozbuduje wersję na iphone’y i nokie, a także uruchomi nowe aplikacje dla telefonów działających na systemach Android i Windows Mobile.

– Nowe wersje poszerzone będą o narzędzia geolokalizacji i tzw. rozszerzonej rzeczywistości – zapowiada Piotr Dębski, kierownik ds. rozwoju biznesu PF.pl.

Wszystko w telefonie

Konkurenci też szykują się do ofensywy. Zumi.pl, lokalizator należący do Grupy Onet, już kilka tygodni temu zapowiadał w „DGP”, że wprowadzi wersję na iphone’y i telefony działające na Androidzie, wyposażone w usługi geolokalizacyje i tzw. rozszerzoną rzeczywistość. Dzięki nim użytkownicy mogą nie tylko sprawdzić, w jakiej odległości znajdują się fryzjer, pizzeria czy warsztat samochodowy. Rozszerzona rzeczywistość pozwala dodatkowo zobaczyć zdjęcia tego miejsca na ekranie telefonu.

Największy konkurent obydwu graczy – PKT – wprowadził kilka dni temu wersję na iPada. Wcześniej uruchomił także aplikację na iphone’y oraz telefony HTC, Motoroli i Nokii.

– W tym roku bardzo duży nacisk położyliśmy właśnie na grupę użytkowników internetu, również mobilnego, bo stanowi największy potencjał, a z roku na rok jej liczebność w Polsce szybko wzrasta – powiedział „DGP” Piotr Strzałkowski, prezes PKT.

Nagły wysyp aplikacji na urządzenia mobilne to efekt rosnącej konkurencji między PKT.pl, PF.pl oraz Zumi.pl. Wszyscy walczą głównie o pieniądze, jakie na reklamę w internetowych mapach i lokalizatorach wydają małe i średnie firmy.

W ubiegłym roku wartość tego rynku szacowano na blisko 300 mln zł, w tym wzrosnąć ma do niemal 400 mln zł. Pieniądze te pochodzą od mniej więcej 80 – 100 tys. firm, które korzystają z takiej formy promocji.

W przypadku PF.pl i PKT, oprócz oferty map i serwisów internetowych, źródłem przychodów wciąż są tradycyjne, drukowane książki z reklamami firm. Oba serwisy należą do dużych europejskich grup wydających tzw. yellow pages. Właścicielem PF.pl jest Eniro Polska, będąca częścią szwedzkiej grupy Eniro. PKT.pl to własność spółki Polskie Książki Telefoniczne, należącej do grupy EDSA.

Drukowana oferta wciąż przynosi im większość przychodów. Ale to zmienia się na korzyść sieci.

Z wydawcami yellow pages o tych samych klientów walczą gracze czysto internetowi: Zumi, NetSprint, Targeo i globalny gigant Google. Ten ostatni przyciąga małe i średnie firmy ogromnym zasięgiem, ofertą linków sponsorowanych i reklamą kontekstową.

Zwabić i zatrzymać

By zatrzymać u siebie klientów, mapy nie tylko wchodzą na urządzenia mobilne, ale rozwijają swoje serwisy. Piotr Dębski podkreśla, że strategia PF.pl polega na budowaniu serwisów tematycznych poświęconych konkretnym branżom. Takich serwisów ma już 20, wśród nich Restauracje.pf.pl, Motoryzacja.pf.pl czy Tlumacze.pf.pl.

– Do końca roku uruchomimy kolejne 2 – 3. Na koniec przyszłego roku chcemy mieć ich w sumie 100 – zapowiada Piotr Dębski.

Dodaje, że na początku przyszłego roku pojawią się też nowa wersja serwisu PF.pl, nowe mapy oraz rozbudowana wersja serwisu Planero.pl, w którym znaleźć można informacje o wydarzeniach kulturalnych w największych miastach. Spółka chce też stworzyć wspólny serwis z jednym z dużych graczy na rynku e-commerce. Według informacji „DGP” może to być Allegro.

Ważne!

80 do 100 tys. firm korzysta z reklamy w internetowych mapach i lokalizatorach. W tym roku wydadzą ok. 400 mln zł. W zeszłym wydały o 100 mln zł mniej

Rynek kontra ewangelizacja Google’a

Globalny gigant internetowy też ma chrapkę na pieniądze polskich małych i średnich firm. – To nasz priorytet – powiedział „DGP” Artur Waliszewski, szef Google Polska.

Google ocenia potencjał polskiego rynku nawet na milion podmiotów. Z przeprowadzonych na zlecenie Google’a przez firmę MillwardBrown SMG/KRC badań rynku wynika, że blisko połowa małych i średnich firm w Polsce nie ma strony internetowej.

By zdobyć klientów, Google postanowił, że będzie ewangelizował rynek. Razem z jednym z liderów usług hostingowych Home.pl, Konfederacją Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” i Ministerstwem Gospodarki zorganizował akcję „Internetowa rewolucja”. W jej ramach daje nowym uczestnikom kupon wart 250 zł na reklamę w AdWords oraz możliwość założenia wizytówki na mapach Google’a, a także możliwość założenia strony internetowe w Home.pl. Z programu skorzystało 30 tys. firm.

Google już dziś jest w Polsce gigantem. Jego wyszukiwarka jest najchętniej odwiedzaną stroną przez internautów każdego miesiąca. Według nieoficjalnych informacji roczne przychody Google’a w Polsce ze sprzedaży niepozornych linków sponsorowanych przekraczają 300 mln zł. Ale koncern chce więcej. Darmowy kupon i strona internetowa mają działać jak przynęta.