W ostatnim czasie zadłużenie samorządów budzi wiele kontrowersji. Dane dotyczące zadłużenia opublikowało niedawno Ministerstwo Finansów. Wynika z nich, że udział zobowiązań w planowanych dochodach ogółem samorządów po I półroczu wyniósł 24,7 proc. Wskaźnik zadłużenia jest więc daleki od poziomu 60 proc. Co więcej, jak stwierdza resort, w I półroczu 2010 r. pod względem zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego w relacji do planowanych dochodów ogółem na 2010 r. 61,4 proc. stanowiły jednostki o wskaźniku zadłużenia do 20 proc. Równocześnie zadłużenie w przedziale 50 – 60 proc. ma zaledwie 38 jednostek. Żaden samorząd nie przekroczył natomiast wskaźnika 60 proc., o którym mowa w ustawie o finansach publicznych. Zadłużenie w ciągu ostatnich dwóch lat wzrosło jednak o 74,4 proc.

Udział w długu

Spór o udział samorządów w długu publicznym powstał po wypowiedzi ministra finansów Jacka Rostowskiego, który stwierdził, że poziom zadłużenia tych jednostek w ostatnim roku znacznie wzrósł oraz że rząd nie ma wpływu na długi jednostek, mimo że odpowiada za cały dług publiczny. W odpowiedzi na te stwierdzenia oraz wypowiedzi innych członków rządu strona samorządowa komisji wspólnej rządu i samorządu skierowała oświadczenie do ministra spraw wewnętrznych i administracji, w którym zwraca uwagę, że udział samorządów w długu publicznym wynosi 40,8 mld zł, czyli 5,7 proc. całego długu publicznego. Wyjaśnijmy, że dane dotyczące zadłużenia publikuje resort finansów. Co więcej, ustawa o finansach publicznych zawiera ograniczenia, które nie pozwalają samorządom na dowolne zaciąganie zobowiązań. Dług jednostki samorządowej nie może przekroczyć 60 proc. dochodów, a wydatki na jego spłatę nie mogą przekroczyć 15 proc. dochodów.

Wzrost zobowiązań

Jak wynika z dokumentu, zadłużenie ogółem jednostek samorządu terytorialnego w I półroczu 2010 r. w stosunku do I półrocza 2009 r. wzrosło o 11,4 mld zł, czyli o 38,3 proc., natomiast w odniesieniu do I półrocza 2008 r. o 17,58 mld zł, czyli o 74,4 proc. Po I półroczu 2008 r. zadłużenie wynosiło bowiem 26,3 mld zł, a po I półroczu 2009 r. – 29,7 mld zł, a po I półroczu tego roku – 41,2 mld zł. Dynamika wzrostu zadłużenia wyniosła w tym okresie: w gminach 41,7 proc., w miastach na prawach powiatu 37,8 proc., w powiatach 36,5 proc., a w województwach 28,6 proc.

Jak wyjaśnia resort, największy udział w łącznej kwocie zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego miało zadłużenie miast na prawach powiatu i wyniosło ono 47,2 proc. Nieco mniejszy udział, wynoszący 36 proc., miało zadłużenie gmin. Zadłużenie powiatów stanowiło 9,2 proc. całego długu samorządowego, a województw – 7,6 proc.

Struktura długu

Najwięcej samorządy pożyczają od banków. Z dokumentu dotyczącego zadłużenia po I półroczu 2010 r. wynika, że zobowiązania z tytułu kredytów i pożyczek wzrosły w tym okresie w porównaniu do I półrocza 2009 r. o 11 mld zł, czyli o 43,4 proc. Zobowiązania z tytułu papierów wartościowych wzrosły o 390 mln zł (9,3 proc.), a zobowiązań wymagalnych o 28 mln zł (11,9 proc.). Biorąc pod uwagę cały dotychczasowy dług samorządów, struktura zobowiązań według tytułów dłużnych w I półroczu tego roku wyglądała następująco: największy udział stanowiły kredyty i pożyczki (88,2 proc.), następnie papiery wartościowe (11,1 proc.), a zobowiązania wymagalne zaledwie 0,6 proc. We wszystkich grupach samorządów kredyty i pożyczki przekraczały 83 proc. Największy udział – 93,5 proc. – w gminach, następnie w powiatach – 91,4 proc., w województwach – 88,7 proc., oraz w miastach na prawach powiatu – 83,5 proc.

W efekcie wzrosły również zobowiązania z tytułu kredytów i pożyczek.

Jak podaje resort finansów, zobowiązania gmin według tytułów dłużnych w omawianym okresie (I półrocze 2010 r. do I półrocza 2009 r.) z tytułu kredytów i pożyczek wzrosły o 52,7 proc., a z tytułu zobowiązań wymagalnych o 5 proc. Zobowiązania z tytułu papierów wartościowych zmniejszyły się natomiast o 34,7 proc.

W powiatach sytuacja wyglądała podobnie jak w gminach z wyjątkiem zobowiązań wymagalnych, które wzrosły aż o 223,5 proc. Z kolei zobowiązania z tytułu kredytów i pożyczek wzrosły o 50,1 proc., a z tytułu papierów wartościowych zmniejszyły się o 35 proc. Odmienną dynamikę zadłużenia zaobserwowano w miastach na prawach powiatu. Wzrost z kredytów i pożyczek wyniósł 36,9 proc. i był niższy niż wzrost z tytułu papierów wartościowych (o 43,8 proc.).

W województwach natomiast również rosły zobowiązania z tytułu papierów wartościowych (o 3,7 proc.) oraz kredytów i pożyczek (32,8 proc.), a zmniejszyły się zobowiązania wymagalne (o 54,7 proc.).

Z powyższych danych wynika, że w ostatnich dwóch latach wzrosło zadłużenie w samorządach. Mimo to wskaźnik zadłużenia sięga 24,7 proc., a więc znacznie poniżej dopuszczalnego poziomu 60 proc. Należy wziąć również pod uwagę, że w ubiegłych dwóch latach samorządy straciły znaczną część wpływów z podatków (z PIT w wyniku wprowadzenia ulgi prorodzinnej i zmiany skali podatkowej oraz z CIT w wyniku kryzysu). Spowolnienie gospodarcze samorządy odczuwają do dziś. Z drugiej strony mimo koniecznych cięć w dalszym ciągu samorządy dużo inwestują. Jest to spowodowane m.in. możliwością pozyskania środków unijnych na współfinansowanie realizowanych inwestycji. Te czynniki powodują, że samorządy, które nie chcą rezygnować z inwestycji, zmuszone są przy zmniejszeniu dochodów zaciągać większe długi. Na zadłużanie się w celach inwestycyjnych zwracają również uwagę przedstawiciele strony samorządowej w komisji wspólnej.

Udział w długu publicznym

Jak wynika z danych zaprezentowanych przez stronę samorządową, udział długu samorządowego w długu publicznym, mimo wzrostu w ostatnich dwóch latach, nadal stanowi zaledwie 5,7 proc. całego długu publicznego. W czerwcu 2010 r. dług publiczny wyniósł 721,2 mld zł, w tym dług jednostek samorządowych 40,8 mld zł. Jedynie w II kwartale 2010 r. zadłużenie sektora rządowego wzrosło o 32,7 mld zł, a zadłużenie sektora samorządowego o 1,8 mld zł. Dla porównania, jak wynika z danych przedstawionych przez stronę samorządową, deficyt budżetu państwa w 2009 r. wyniósł 24 mld zł, zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło o 61,5 mld zł, a inwestycje z budżetu państwa wyniosły 15 mld zł. W ocenie samorządów powyższe dane pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że udział zadłużenia sektora JST w długu publicznym jest znikomy, a pozyskane ze źródeł zwrotnych środki są w całości przeznaczane na inwestycje, w tym finansowane ze środków UE, to znaczy na rozwój Polski.

Nowy wskaźnik zadłużenia

Zgodnie z danymi Krajowej Rady RIO, gdyby indywidualny wskaźnik zadłużenia funkcjonował już w roku 2010, to:

● 39 jednostek samorządu terytorialnego (16 gmin i 23 powiaty) nie mogłoby dokonywać obsługi zadłużenia,

● w przypadku 284 jednostek (164 gmin, 2 miast i 118 powiatów) wysokość obsługi byłaby bardzo ograniczona (do 5 proc. dochodów ogółem z roku 2010);

● 1764 jednostki mogłyby dokonywać obsługi na poziomie od 5 do 15 proc. dochodów ogółem (obecnie maks. poziom obsługi to 15 proc. dochodów ogółem),

● w przypadku pozostałych 721 jednostek zastosowanie indywidualnego wskaźnika zwiększyłoby zdolność obsługi zadłużenia (i możliwość zaciągania nowych zobowiązań).

Ważne

W 2009 r. deficyt samorządowy wyniósł 11,5 mld zł, zadłużenie wzrosło o 12 mld zł, a na inwestycje samorządy przeznaczyły 43,1 mld zł