Na liście dostarczycieli treści i aplikacji dla Google TV są m.in. internetowy dom aukcyjny Amazon, amerykańska liga koszykówki NBA, wypożyczalnia filmów online Netflix oraz dzienniki „New York Times” i „USA Today”. Interetowemu gigantowi z Kalifornii nie udało się dojść do porozumienia o współpracy z czołowymi amerykańskimi sieciami telewizyjnymi ABC, CBS, Fox czy NBC.

Największa wyszukiwarka świata chce, by dzięki jej nowej usłudze każdy amerykański użytkownik tradycyjnej telewizji mógł korzystać jednocześnie z zawartości internetu, zwłaszcza z jego zasobów wideo. Wystarczy do tego dokupienie do istniejącego odbiornika specjalnego modemu z oprogramowaniem Google TV. Firma liczy, że do 2015 roku w USA będzie 43 mln podłączonych do sieci odbiorników telewizyjnych. Dziś jest ich 2 mln, bo podobne usługi oferują od kilku lat Yahoo oraz Apple. Google TV ma zwiększyć przychody firmy z reklam. Twórcy wyszukiwarki wiedzą, że dla reklamodawców telewizja daje wciąż największą gwarancję dotarcia do masowego konsumenta, bo przeciętny Amerykanin spędza przed odbiornikiem średnio pięć godzin dziennie. Jeżeli projekt wypali, będzie od przyszłego roku rozwijany poza granicami USA.

rw