Mimo że ceny nieruchomości nie zmieniają się od kilku miesięcy, limity w programie „Rodzina na swoim” w niektórych województwach wzrosły nawet o kilkanaście procent.
Publikacja: 28 września 2010, 03:00 Aktualizacja: 28 września 2010, 11:56
W większości województw od października zaczną obowiązywać nowe, wyższe limity cen mieszkań, które będzie można kupić z kredytu, do którego państwo przez osiem lat dopłaca ok. połowy należnych odsetek.
Z dużych miast największy wzrost nastąpi w Warszawie. Limit wzrośnie o 13,3 proc., a to znaczy, że kredyt z dopłatą będzie można wziąć na mieszkanie, którego cena sięgnie 9080 zł za metr kw. Jeszcze większy wzrost, o 18,6 proc., będzie miał miejsce w województwie świętokrzyskim (poza Kielcami). Wyraźnie drożej będzie też w województwie lubelskim (o 11,3 proc.) i w samym Lublinie (3,9 proc). W Olsztynie wskaźnik wzrośnie o 4,4 proc.
„DGP” ustalił, jakie wskaźniki będą obowiązywały w 10 województwach. Okazało się, że w sześciu wskaźnik wzrósł, w trzech spadł (podlaskie, warmińsko-mazurskie i warszawskie), a w jednym – w gdańskim – pozostał bez zmian.
Natomiast wśród miast wojewódzkich tylko w Białymstoku cena nieco spadła.
Zastanawiające jest to, że zwyżki limitów następują w czasie, gdy ceny od kilku miesięcy nie zmieniają się, a wcześniej spadały.
– Być może ostatnio minimalnie zwiększyły się ceny ofertowych, ale na pewno trudno zauważyć wzrost cen transakcyjnych – mówi Jerzy Sobański z jednej z największych w Warszawie agencji nieruchomości Akces.
Limity oblicza wojewoda na podstawie informacji przesłanych przez GUS i danych własnych. Pojawiają się opinie, że informacjami przesyłanymi do GUS mogą manipulować deweloperzy.
– Niewykluczone, że składali w GUS deklaracje zawierające zawyżone dane dotyczące kosztów budowy, aby więcej mieszkań zakwalifikowało się do programu „Rodzina na swoim” – mówi Marcin Krasoń z Open Finance.
Takim sugestiom zdecydowanie zaprzecza GUS. – Jestem statystykiem, nie wróżbitą, więc jeśli mamy sumę jakichś dokumentów, z których wynikają odpowiednie transakcje, to według mnie są to twarde dane – mówi Wiesław Łagodziński z GUS.
Deweloperzy zapewniają, że wszystkie informacje przesyłane do GUS są prawdziwe. Nieoficjalnie mówi się, że mogli oni dostarczać statystykom dane o cenach ofertowych, a nie tych, które rzeczywiście za mieszkanie płacą klienci.
– W Warszawie z dopłatą można kupić obecnie 38 proc. mieszkań wystawionych do sprzedaży na rynku pierwotnym i wtórnym. Od października do programu będzie się kwalifikowało już 64 proc. wszystkich mieszkań wystawionych do sprzedaży – mówi Katarzyna Siwek z Home Broker.
W przypadku rynku pierwotnego aż 73 proc. mieszkań, które są w ofercie, będzie się kwalifikowało do „Rodziny na swoim”.
1: rydzykant z IP: 89.229.216.* (2010-09-28 09:04)
Państwo dopłaci,bank zyska,rodzina traci-takie są realia.Pazerność banków jest niesamowita.Stosują inne oprocentowanie kredytu dla "zwykłego" klienta i inne/wyższe/dla klienta,który chce skorzystać z dopłaty-dlatego część klientów rezygnuje z dopłat państwa.
2: nbvxqvxsq z IP: 213.25.175.* (2010-09-28 10:22)
artykul
3: JAK BEDZIE "JESZCZE WIECEJ MIESZKAN Z DOPLATA" TO z IP: 188.146.207.* (2010-09-28 12:10)
... I TAK LEJE NA WYJSCIE "RODZIN (DEWELOPEROW) NA SWOIM"!
I NI REUSZ MNIE HASELKO "BY (NIEKTORYM) ZYLO SIE LEPIEJ"! ;-)
4: mnbwbxjw z IP: 213.25.175.* (2010-09-28 13:33)
Pan Marek Sawicki ma racje ze doplaty unijne powinny byc czyli subsydia od hektara w calej Unii Europejskiej.
5: MB z IP: 79.162.130.* (2010-09-28 14:20)
Już mi państwo dało ale po kieszeni, że zostałam i moja rodzina bez dachu nad głową i bez pieniędzy. Mój były zakład pracy wpłacił przeze mnie zaciągniętą pożyczkę bezpośrednio na konto do spółdzielni mieszkaniowej na mieszkanie M-3 w 1979 roku,i do dziś mieszkania nie mam i swoich pieniędzy. Mamy uczciwe państwo nie ma co.Sama Banda złodziei.
6: zack z IP: 195.22.98.* (2010-09-28 16:49)
Jeden z lepszych programow na te niestabilne czasy, mimo to kryterra do spelnienia roznia sie miedzy bankami a wiec warto pojsc tam gdzie o taki kredyt nie jest za trudno
7: oliwia z IP: 87.99.24.* (2010-09-28 20:18)
moi znajomi brali RNS i sa zadowoleni z warunkow
8: zołza z IP: 93.105.70.* (2010-09-29 01:03)
warto wszystkie porównać, u doradcy lub chociażby z kalkulatorem kredytowym na necie - ja z mężem wybraliśmy getin bo oferowali całkiem przyjazne warunki
9: panteon z IP: 77.65.66.* (2010-09-29 13:28)
a ja place podatki i tak, wiec jak bedzie mozliwosc wziecia RnS, to bede to traktowal, jako odebranie swojego wkladu w panstwo. tak trzeba tez na to patrzec. a to, ze ceny nieruchomosci sa dziwne, to juz inna sprawa. w kazdym razie trzeba korzystac poki sie da.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








