zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

O 15 proc. spadła liczba małżeństw. O połowę obroty branży ślubnej

skomentuj

Takiego spadku liczby zawieranych małżeństw nie notowaliśmy jeszcze nigdy w historii – twierdzą demografowie. W pierwszym półroczu tego roku na ślubnym kobiercu stanęło 22 tys. osób mniej, niż w tym samym czasie ubiegłego roku.

Publikacja: 27 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 27 sierpnia 2010, 10:01

Gary Becker, ekonomista i laureat Nobla, mawiał: w kryzysie ludzie kierują się przede wszystkim racjonalnością ekonomiczną, a mniej uczuciami. Taka racjonalność każe dziś Polakom odkładać decyzje o ślubie na stabilne czasy. W pierwszym półroczu tego roku liczba zawieranych małżeństw spadła o 15 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2009 r. – podał GUS. Dla pączkujących domów weselnych i firm specjalizujących się w usługach dla nowożeńców to już wymierne straty.

– W grudniu spadek liczby ślubów może sięgnąć 30 proc. Brak poczucia bezpieczeństwa na rynku pracy i niepewna sytuacja światowej gospodarki zniechęcają do kosztownych decyzji – mówi dr Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.

W Polsce działa blisko 15 tys. firm specjalizujących się w organizacji ślubów i wesel, sprzedawców sukien ślubnych, dekoracji kwiatowych czy wypożyczalni limuzyn. W sumie żyje z tego blisko milion osób w całym kraju. Z sondy, jaką przeprowadził „DGP”, wynika, że branża, w zależności od miasta, notuje 30-, 50-procentowy spadek obrotów w porównaniu do ub.r. Najsilniej dotknięte zostały małe ośrodki do 20 tys. mieszkańców. W Zgorzelcu, gdzie jeszcze rok temu działało 50 firm przygotowujących ślubne dekoracje z kwiatów, dziś zostało kilkanaście.

Stosunkowo najlepiej dają sobie radę biznesy przy największych aglomeracjach, jak Warszawa czy Katowice. Ale i tu nie ma żadnej gwarancji. Małgorzata Pakuła zlikwidowała właśnie salon z sukniami ślubnymi w centrum Łodzi. W czasach prosperity, czyli w latach 2007 – 2009, sprzedawała 20 – 30 sukien miesięcznie, w tym roku – po dwie, trzy. Zwolniła ludzi, bo liczyła na przetrwanie. Ale interes i tak padł.

Największe kłopoty mają małe firmy, powstałe w okresie ślubnego boomu – jedna czwarta jest zagrożona upadkiem.

Ratunkiem mają być jesienne obniżki cen, nawet o 30 proc. Ale czy wyprzedaż to wystarczający argument, żeby stanąć przed ołtarzem?

– Ludzie patrzą w przyszłość, a ta nie jawi się im zbyt różowo – mówi dr Piotr Szukalski z Instytutu Socjologii Instytutu Łódzkiego. Dlatego zamiast uczuciami, kierują się głową.

Z opublikowanych właśnie danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w pierwszym półroczu tego roku prawie o 15 proc. spadła liczba zawieranych małżeństw w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Między styczniem a czerwcem 2009 roku w związek małżeński wstąpiło ponad 190 tys. osób. Zdaniem dr. Szukalskiego takiemu stanowi rzeczy winne jest poczucie zagrożenia na rynku pracy i niepewna sytuacja światowej gospodarki.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste