Osoby, które mają pomysł na własną działalność gospodarczą, a brakuje im kapitału, powinny się pospieszyć ze składaniem wniosków o unijną pomoc. W pięciu województwach już kończą się pieniądze na wsparcie nowych firm.
Publikacja: 24 sierpnia 2010, 09:05 Aktualizacja: 24 sierpnia 2010, 14:02
W przyszłym roku w pięciu regionach nie będzie nowych konkursów dla tzw. operatorów, czyli pośredników wypłacających dotacje na własny biznes. W województwach podkarpackim, opolskim, małopolskim, podlaskim i pomorskim nie będzie żadnych nowych projektów kierowanych do przyszłych przedsiębiorców.
Wciąż jednak można zgłosić się do projektów tegorocznych. Wykazy realizujących je pośredników publikują urzędy marszałkowskie i wojewódzkie urzędy pracy. Można otrzymać nawet 40 tys. zł na rozkręcenie biznesu, a przez sześć miesięcy finansować działalność firmy dodatkowymi pieniędzmi przyznanymi jako tzw. wsparcie pomostowe (miesięcznie do 1317 zł).
W całym kraju na dotacje na własny biznes zostało wydane już ponad 240 mln euro, czyli około 61 proc. wszystkich pieniędzy przewidzianych na ten cel na lata 2007 – 2013. Powstało 6,6 tys. firm. Dotowane przedsiębiorstwa bardzo dobrze radzą sobie na rynku. To zasługa nie tylko dotacji, ale pomocy szkoleniowo-doradczej, jaką otrzymują przedsiębiorcy. Badania przeprowadzone przez Instytut Przedsiębiorczości i Rozwoju Regionalnego wskazują, że dotowane przedsiębiorstwa rzadko bankrutują. 78,6 proc. firm, które powstały dzięki dotacjom UE w latach 2005 – 2007, istnieje do dzisiaj. Z danych GUS wynika, że wskaźnik przeżycia firm dla całej gospodarki w analogicznym okresie wyniósł zaledwie 50 proc.
– Sukces programu wynika z dobrego wyselekcjonowania przedsiębiorstw pod kątem szans ich przetrwania – podkreśla prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego.
Województwa, którym kończą się pieniądze, chciałyby kontynuować program. Liczą na Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Resort zapowiadał bowiem na połowę okresu 2007 – 2013, która właśnie teraz przypada, przegląd wszystkich działań realizowanych za unijne pieniądze i obiecywał ich przesunięcia.
Jednak, jak ustalił „DGP”, dodatkowych pieniędzy na dotacje na własny biznes w tym roku nie będzie. – Ewentualne środki będą mogły zostać rozdysponowane w ramach podziału Krajowej Rezerwy Wykonania – mówi Paweł Chorąży, dyrektor z MRR. Chodzi o 300 mln euro, które ministerstwo wydzieliło, żeby ministerstwa i regiony szybciej wdrażały program Kapitał Ludzki. Ale te pieniądze MRR podzieli dopiero w przyszłym roku.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: KAROLINA z IP: 95.51.197.* (2010-08-24 09:52)
Znam te dotacje
Moja szwagierka wzieła 18 tys. zł otworzyła sklep internetowy, nie sprzedając nic. Nakupiła sobie sprzętu AGD laptopa i opłaciłą ZUS Po roku zamkneła działaność gospodarczą bo tak można i ma sprzęt najlepszy do domu na kwote 18 tyś zqa darmo. TAK WYGLĄDA DZIAŁALNOŚĆ GODPODARCZA PO POLSKU. tERAZ ZNÓW JEST ZAREJESTROWANA JAKO BEZROBOTNA
2: kola z IP: 145.237.64.* (2010-08-24 10:16)
a mój znajomy kupił rusztowanie, narzędzia i świadczy usługi budowlane , nieźle mu się wiedzie, cały czas ma zlecenia
3: ini z IP: 213.25.175.* (2010-08-24 11:47)
artykul
4: mt z IP: 83.23.117.* (2010-08-24 14:51)
Znam wielu ludzi, którym zastrzyk unijnego kapitału pomógł rozkręcić swój pierwszy biznes. Działają, zatrudniają ludzi i jakoś im się tam kręci.
5: panteon z IP: 77.65.66.* (2010-08-24 16:57)
no to moze sie znajda w koncu jakies banki, ktore beda potrafily zaufac przedsiebiorcom. chociaz jak sie czyta komentarze np. Karoliny, to czlowieka trafia prawie. nic zatem dziwnego, ze np. w getinie, gdzie na firme mozna stosunkowo latwo kase wyrwac nie daja wiecej niz 3tys.na poczatek. ja tez bym nie byl taki skory do pozyczek w naszym pieknym kraju
6: MNIE TEZ DOTUJCIE TO BEDE SOBIE SWIETNIE RADZIL !! z IP: 213.135.41.* (2010-08-24 17:10)
Kapitalizm, heh gdziez on jest?

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








