Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, jeden z nich wytypował francuskie firmy: GDF Suez i Electricité de France Według niego są to najlepsi kupcy na 51 proc. akcji spółki energetycznej. Informacji nie potwierdzają ani ministerstwo, ani spółka.

Do 24 sierpnia resort skarbu ma rozpatrzyć odpowiedzi inwestorów na zaproszenie do negocjacji w sprawie pakietu Enei. Wstępne oferty złożyło sześć podmiotów. Resort nie ujawnił ich nazw. Agencja Reuters podała, że wśród zainteresowanych jest Kulczyk Investments; kontrolę nad czwartą co do wielkości grupą energetyczną w Polsce chciałyby mieć także francusko-belgijski GDF Suez, Electricité de France i hiszpańska Iberdola.

Inwestor będzie zobowiązany m.in. do odkupienia od załogi Enei akcji pracowniczych po cenie nie niższej niż ta, którą zapłaci państwu. Enea wyceniana jest na ok. 8 mld zł. Sprzedawany przez Skarb Państwa pakiet jest wart ok. 4,2 mld zł. Inwestor, oprócz wykupienia akcji pracowniczych, będzie najpewniej musiał też zapłacić dodatkowo 10 – 15 proc. do tej kwoty za przejęcie kontroli nad grupą.

Przed inwestorem, który nabędzie pakiet kontrolny Enei, stoi spore wyzwanie w postaci planów inwestycyjnych spółki. Ich wartość szacuje się na 20 mld zł. Jednym z najpoważniejszych projektów jest budowa bloku w elektrowni węglowej.