zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Rekomendacja T wchodzi w życie: będzie trudniej dostać kredyt

skomentuj

Od poniedziałku banki zaostrzą warunki udzielania kredytów walutowych - mogą np. żądać wyższych zabezpieczeń, co najmniej 20-proc. wkładu własnego lub ubezpieczenia spłaty kredytu. Związane jest to z wejściem w życie części regulacji zawartych w tzw. rekomendacji T.

Publikacja: 22 sierpnia 2010, 15:20 Aktualizacja: 22 sierpnia 2010, 15:41

Rekomendację tę przygotowała Komisja Nadzoru Finansowego. Jest to zbiór zasad, adresowanych do banków, dotyczących zarządzania i oceny ryzyk związanych z udzielanymi kredytami detalicznymi. Rekomendacja obejmuje także zalecenia wobec wewnętrznych bankowych systemów kontroli.

Zgodnie z jedną z regulacji rekomendacji T, która zacznie obowiązywać od poniedziałku, banki mają zapewnić odpowiedni poziom zabezpieczenia kredytu. "W praktyce w przypadku kredytów walutowych wkład własny klienta powinien wynieść co najmniej 10 proc. gdy kredyt jest udzielany na okres do 5 lat, i co najmniej 20 proc. w przypadku kredytów udzielanych na ponad 5 lat" - wyjaśniła Marta Chmielewska-Racławska z Urzędu KNF.

Dodała, że w sytuacji, gdy klient nie będzie w stanie zapewnić wkładu w takiej wysokości, w grę wchodzi także ubezpieczenie spłaty kredytu lub wskazanie dodatkowego zabezpieczenia, np. innej nieruchomości.

"Celem tego zalecenia jest zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia"

"Celem tego zalecenia jest zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia. Leży to w interesie zarówno banku jak i klienta. Zabezpieczeniem może być odpowiednie w ocenie banku ubezpieczenie, pod warunkiem, że zapewnia odzyskanie zaangażowanej sumy kredytowej wraz odsetkami i prowizjami, w przypadku braku spłaty kredytu" - poinformowała Chmielewska-Racławska. Zaznaczyła, że dzięki temu obie strony umowy - banki i kredytobiorca - będą miały zagwarantowaną spłatę kredytu.

Poza tym rekomendacja zaleca bankom rozdzielenie procedur związanych ze sprzedażą kredytów od tych, związanych z analizą wniosków kredytowych, oceną ryzyka, podejmowaniem decyzji kredytowych, itp. Ponadto, przy ocenie zdolności kredytowej klienta, banki mają korzystać z własnych i zewnętrznych baz danych.

Komentarze: 5

  • 1: Rozgonić zgraję debili finansowych z IP: 87.207.236.* (2010-08-22 15:51)

    Ci pseudo polscy specjaliści finansowi wszystko robią żeby wstrzymać rozwój gospodarczy Polski. To jakaś kpina polskich idiotów, i ja tu ma być dobrze gdy przy władzy są ludzie o ograniczonych umysłach.

  • 2: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-22 16:41)

    No i dobrze ze jest rekomendacja T. Tym lepiej bedzie to dla bankow i ich klientow.

  • 3: Leonardo da V. z IP: 86.170.155.* (2010-08-22 19:26)

    Wysoko opłacane pasożyty tworzące Komisję N.Finansowego mogą sobie rekomendować co najwyżej menu w barze mlecznym i to pod warynkiem ,że kupią sobie ten bar na własność.Cała ta ich wypocina ma słuzyć, za usprawiedliwienie ich bezużytecznej egzystencji .Taki przejaw aktywności.Zagraniczne banki operujące w Grajdole,wiedzą lepiej jak prowadzić swoje interesy w bezpieczny i opłacalny dla siebie sposób.Wymądrzać mogą się w grajdołowych bankach których nie ma .Dlatego jest to tylko "rekomendacja" a nie zobowiązujący przepisem prawnym nakaz.Dziwne ,że na portalu mającym w swojej nazwie słowo prawo, nie znalazła się druzgocąca ocena skuteczności tej "rekomendacji".W bankach tarzają się ze śmiechu.

  • 4: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-08-22 20:41)

    Komisja Nadzoru Finansowego to nie debile. To nie są lemingi. Oni widzą upadek finansowy (powszechnie rosnącą biedę) Polaków w wyniku nieodpowiedzialnych działań, a właściwie braku odpowiedzialnych działań, rządów PO. To skutkuje zaciąganiem niespłacalnych kredytów.
    Te wyjaśnienia dedykuję głupim lemingom. Niech winą nie obarczają Komisję Nadzoru Finansowego. Trzeba rozumieć przyczynę takich rekomendacji.

  • 5: bob z IP: 82.139.41.* (2010-08-23 02:13)

    Leonardo da V - masz % od ilości kredytów?
    Nawet nie wiesz jak są Polacy zadłużeni i pewnie nie chcesz wiedzieć, że w razie czego...to ty i wszyscy inni będą spłacać te długi. Cały zachód (USA, UK, Francja, Niemcy, Holandia) dopłacał do banków...z publicznej kasy - ja tego sobie nie życzę!
    Emeryt ma 1000zł, z czego 400zł już idzie na raty. Zostaje 600zł...zapłać za to czynsz, gaz, prąd, wodę, kup jedzenie, leki itd.
    Ten emeryt idzie do banku,,,i dostaje kredyt/pożyczkę!
    Za takie coś bank/i powinny tracić możliwość działalności na rynku!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste