Prezes Narodowego Banku Polskiego Marek Belka uważa, że deficyt budżetowy 2011 r. powinien być niższy niż w tym roku. Jego zdaniem, podwyżka VAT nie będzie bardzo dotkliwa dla społeczeństwa.
Publikacja: 11 sierpnia 2010, 21:06 Aktualizacja: 11 sierpnia 2010, 21:22
"Uważam, że w 2011 roku deficyt budżetowy powinien być znacząco niższy niż w tym roku. Gospodarka przyspieszyła, budżet państwa był budowany na konserwatywnych, ostrożnych założeniach, a mimo wszystko mówi się, że deficyt będzie co najmniej taki sam jak w zeszłym roku. To mnie niepokoi, bo to znaczy, że ma on charakter głęboko strukturalny i nie da się z niego w żadnym stopniu "wyrosnąć" - powiedział Belka w środę w TVN24.
Deficyt budżetowy w 2009 roku wyniósł 23,8 mld zł, na ten rok zaplanowano go na poziomie 52,2 mld zł, chociaż resort finansów spodziewa się, że może on być o 10-15 mld zł niższy.
Jak zauważył Belka, według Wieloletniego Planu Finansów Publicznych, deficyt budżetu państwa i samorządów lokalnych łącznie ma wynieść 5,5 proc. PKB. "To lepiej niż 7 proc., ale chciałbym, żeby to było jeszcze mniej" - mówił szef banku centralnego. Jego zdaniem, rząd powinien próbować znaleźć jeszcze jakieś oszczędności po stronie wydatków budżetowych i absolutnie nie dopuścić do przekroczenia kolejnego progu oszczędnościowego - 55 proc.
"Podwyżka VAT nie jest działaniem doraźnym"
Zdaniem Belki, wprowadzona przez rząd podwyżka podatku VAT "trochę zaboli, ale nie tak bardzo". Tłumaczył, że stanie się tak dlatego, iż popyt jest dosyć słaby i wielu wytwórców i sprzedawców nie będzie mogło sobie pozwolić na przerzucenie tego dodatkowego 1 proc. (podwyższonego VAT) na konsumenta.
Zdaniem Belki rząd podnosi podatki, bo Polska znalazła się w szczególnej sytuacji, by nie dopuścić do zwiększenia deficytu. Podwyżka VAT nie jest działaniem doraźnym, ale jak powiedział - nie wierzy w to, że ten podatek po kilku latach zostanie obniżony.
Prezes NBP uważa, że wiek emerytalny powinien być podniesiony i zrównany między kobietami i mężczyznami. "Tego nie trzeba robić od razu, trzeba dać ludziom możliwość wyboru. Cała Europa i Polska nie uniknie znaczącego podwyższenia wieku emerytalnego" - mówił. W jego opinii, powinniśmy pracować co najmniej do 65 roku, ale "powinno się dać możliwość dalszej pracy ludziom, jeżeli czują się zdrowo. Czym kto dłużej pracuje, ten ma wyższą emeryturę" - argumentował.
1: qmker z IP: 217.43.25.* (2010-08-11 21:28)
Ciebie Maruś na pewno...
2: bezpartyjnie z IP: 212.160.234.* (2010-08-11 22:35)
oddaj podatek z oszczednosci
3: taka jest prawda z IP: 89.74.175.* (2010-08-11 22:56)
nie zaboli zlodziei z PO.. fakt
4: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-12 01:40)
Podwyzka vat doprowadzi do malego wzrostu cen.
5: yo z IP: 83.3.101.* (2010-08-25 00:53)
przyklad:
przedsiebiorca samozatrudnienie 1os
przychod 6100 -vat 1100 - pit 950 - zus 850 - zostaje polowa 3200 wynajecie mieszkania -1000 a wtym kolejny vat - 1000 jedzenie , srodki czystosci i inne podstawowe srodki minimum funkcjonowania
zostaje na przyjemnosci 1200zl ale jaka poczatkowa kwota ktora musze zarobic zeby miec na przyjemnosci to baza 6100
pytam gdzie jest te 4900zł gdzie to kur... jest złodzieje i jeszcze liczycie ze przedsiebiorcy wezma na siebie te podwyzki ? zartujesz predzej "belka" w leb a wszytkim detalicznym odbiorcom uslug podwyzsze o rowny 1proc z dopiskiem komu dokladnie ta podwyzke zawdzieczamy a w niedalekiej przyszlosci szara strefa zawita :) i tyle bedzie z waszych podwyzek nieudacznicy "nowej klasy"
6: xxx z IP: 79.162.180.* (2010-09-19 18:27)
Bogaci to na pewno tego nie odczują ale ludzie biedni to znów dostaną po dupie!!! Najpierw niech w rządzie obetną te brzuchy!!! A nie znów biednych

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








