Zsumowane zarobki dziesięciu najlepiej opłacanych amerykańskich prezesów starczyłyby na wyciągnięcie z kryzysu niejednego państwa. To nawet nie setki milionów, ale miliardy dolarów.
Publikacja: 28 lipca 2010, 09:13 Aktualizacja: 28 lipca 2010, 09:17
Najlepiej opłacanym prezesem ostatniej dekady jest Larry Ellison, założyciel i szef komputerowego giganta Oracle Corp. Jak wyliczył „Wall Street Journal”, w ciągu 10 lat zarobił aż 1,84 mld dol. W lwiej części to nie gotówka, ale otrzymywane akcje, których wartość nieustannie rośnie. Choć jego firma mocno ucierpiała z powodu pęknięcia spekulacyjnej bańki dot-comów w 2000 roku, od tego czasu kapitalizacja Oracle wzrosła jednak niemal trzykrotnie: z 36 mld dol. do 98 mld dol. Dzięki temu stać go było na kupienie za 200 mln dol. jachtu, o którym rosyjski oligarcha Roman Abramowicz może tylko pomarzyć.
Drugie miejsce w rankingu zajmuje prezes firmy internetowej IAC/InterActive Barry Diller, którego majątek powiększył się o 1,14 mld dol. Na trzecim szef koncernu paliwowego Occidental Petroleum Corp. Ray Irani z 857 mln dol., a na czwartym Steve Jobs z Apple’a, który zarobił 749 mln dol. Obecność tego ostatniego w tym zestawieniu nie powinna dziwić, choć on sam obnosi się z tym, że zarabia w firmie rocznie 1 dol. Szef Apple posiada ogromną liczbę akcji swojego przedsiębiorstwa, które w ostatnich miesiącach zyskały na wartości. Na dodatek posiada też 138 mln akcji Walt Disney Company, która święci triumfy na rynku filmowym. W ostatnich trzech latach WDC wypłacała po 35 centów dywidendy za każdą akcję. To oznacza, że Jobs rocznie tylko na nich wzbogacał się o 48 mln dol. Nie można mu odmówić geniuszu: dzięki temu unika płacenia wyższych podatków. Amerykański fiskus zabiera 15 proc. zysków z dywidendy, a gdyby Jobs otrzymywał w Apple’u normalną pensję, musiałby oddawać 35 proc.
Z raportu „WSJ” wyłania się ciekawy paradoks: czterech z pierwszych dziesięciu najlepiej opłacanych prezesów kieruje firmami, które akcjonariuszom przyniosły straty, np. IAC/InterActive. – To przygnębiający obraz. Okazuje się, że pensja szefów nie ma nic wspólnego z ich osiągnięciami – uważa Jesse Fried z Uniwersytetu Harvarda.
1: MB z IP: 79.162.159.* (2010-07-28 09:56)
Pod nosem naley widzieć, a nie pod lasem.
2: jolka z IP: 79.188.37.* (2010-07-28 10:13)
kasy fiskalnej dla prezesów!!!
3: CHORY SYSTEM z IP: 87.207.247.* (2010-07-28 11:36)
1. Jeżeli jeden zarabia milion $, a drugi 1000zł, to SYTUACJA JEST CHORA.
2. Ten pierwszy wywołuje kryzysy, ten drugi wyciąga kraj z kryzysu.
3. Nie można budować NOWEGO NIEWOLNICTWA.
4. Nawet wśród zwierząt /pomiędzy drapieżnikami i trawożercami - bo wyginęłyby gatunki/ nie ma takich dysproporcji.
5. Różnica pomiędzy płacą najwyższą a najniższą powinna być najwyżej kilkunastokrotna a nie 3000-krotna - LUDZIE NIE POWINNI ZJADAĆ ŻYWCEM LUDZI.
4: ur1952 z IP: 83.25.185.* (2010-07-28 13:11)
To są cieniasy przy naszych menadżerach,zwolniony wczoraj prezes koncernu BP, dostał 1.5 mln$ odprawy,nasz J K Bielecki wcale nie prezes,dostał 7.2 mln zł,prezesi spółek paliwowych po 2 tygodniach pełnienia funkcji dostawali milionowe odprawy,prezes BP może naszym krezusom buty czyścić.
5: olli z IP: 213.25.175.* (2010-07-28 15:59)
Prezesi dobrze zarabiaja. Jednak przychody firmy to co innego a przychody prezesow to co innego. Jesli prezes posiada wiekszosc akcji firmy wobec tego zarabia tyle ile ma akcji i ile sa one tego warte. Jesli sa wiec np. warte 1,84 mld dolarow wobec tego jest to dochod posiadacza tych akcji itp. Jesli natomiast prezes nie posiada akcji a tylko zarzadza firma wobec tego jego przychod stanowi zarobek z kontraktu menedzerskiego lub umowy jaka zawarl z firma na jej prowadzenie.
6: Powinna decydować skuteczność strategii proporcja- z IP: 79.163.190.* (2010-07-28 16:42)
Każdy chętnie by wziął pobory takiego szefa ale zobaczmy że od jego mądrości decyzji zależą miliony ludzi
kto wziął by jego odpowiedzialność i problemy a równiczesnie nie tylko nie wywrócił tego organizmu ale dał mu dynamikę perspekktywy i takie wyniki zeby wszyscy b. dobrze zarabiali???
Czym mozna mu zrekompensować poswięcony czas???
Między nimi sa zwykłe snobistyczne zgniłe szmaty które utrzymują się dzięki koneksjom i żerują na firmach ale także i geniusze-pracocholicy bez takich nie ma postępu
7: JAKOŚĆ SZEFÓW FIRM WIDAĆ W KRYZYSIE z IP: 79.163.242.* (2010-07-28 17:58)
Tkaie firmy jak np VW nie tylko zapewniają wysoką stabilność swoich załóg budują miasta i infrastrukturę szkoły i uczelnie ale jak wszyscy się walą oni wykupują za pół darmo upadajace fabryki wypuszczeją lawiny nowych modeli i dzięli świetnej nawigacji z kryzysu robią BOOM.
Kryzys dla świetnych szefów to szansa i rozwój a dla tgz obsadzonych politycznie na stołki tragedie rozpacz miast ludzi i rodzin
u nas w takiej sytuacji jest tylko "szybka sprzdaż byle ko mu i za byle co"
Ja zamienił bym naszych nieudaczników za grube miliony na tamtych za procent od dynamiki wzrostu firmy i jej wynagrodzeń i niech zarabiaja miliardy
Gdzie my idziemy?__
\l/
8: Można jakoś usprawiedliwić dobrych menedżerów z IP: 87.207.247.* (2010-07-28 19:00)
ALE KRYZYS WYWOŁALI MENEDŻEROWIE;
- pobrali wielkie odprawy za plajty firm;
- otrzymywali dofinansowanie z pieniędzy podatnika i znów je trwonili i trwonią.
Połowa tych menedżerów to zwykli DYZMOWIE za milionowe pensje.
9: ur1952 z IP: 83.25.185.* (2010-07-28 19:13)
Olli,a wiesz ty co to odprawa.
10: A MON OSZCZĘDZA NA ŻOŁNIERZACH z IP: 89.231.111.* (2010-07-29 01:38)
bez komentarza!

Irlandzki tani przewoźnik lotniczy, Ryanair uruchomi 8 tras z nowego podwarszawskiego w Modlinie.
![]() |




