Spółka Polskie LNG podpisała umowę z wykonawcą terminalu do odbioru gazu skroplonego w Świnoujściu. Konsorcjum firm z Włoch, Kanady, Francji i Polski ma wybudować terminal za ok. 3 mld zł i oddać go do użytku do końca czerwca 2014 r.
Publikacja: 15 lipca 2010, 11:29 Aktualizacja: 15 lipca 2010, 14:00
Minister skarbu Aleksander Grad cytowany w materiałach prasowych podkreślił, że "budowa terminalu LNG zapewni Polsce większą niezależność w wyborze dostawcy gazu ziemnego, bo dzięki niemu będziemy mogli odbierać gaz drogą morską i realizować kontrakt zawarty z Katarem". Dodał, że inwestycja ta jest pierwszym tego typu przedsięwzięciem w naszej części Europy.
Firma Polskie LNG wybrała pod koniec czerwca generalnego realizatora inwestycji terminalu LNG w Świnoujściu. Postępowanie wygrało konsorcjum Saipem S.p.A. (Włochy) - Saipem SA (Francja) - Techint Compagnia Tecnica Internazionale S.p.A. (Włochy) - Snamprogetti Canada Inc. (Kanada) - PBG S.A. (Polska) - PBG Export Sp z o.o. (Polska). Złożyło ono najkorzystniejszą ofertę, z najniższą ceną całkowitą brutto blisko 3 mld zł.
Rozpoczęcie budowy terminalu gazu skroplonego jest planowane we wrześniu. Zdolność przeładunkowa gazoportu w Świnoujściu ma wynosić 5 mld m sześc. skroplonego gazu ziemnego rocznie, z możliwością zwiększenia do 7,5 mld m sześc. LNG rocznie.
Grad: terminal LNG będzie miał wpływ na rynek gazu w regionie
Minister skarbu Aleksander Grad uważa, że terminal do odbioru gazu skroplonego w Świnoujściu będzie miał wpływ na rynek gazu w bliskim sąsiedztwie Polski.
"Budujemy pierwszy terminal w basenie Morza Bałtyckiego. To bardzo ważne wydarzenie dla naszej gospodarki i naszego bezpieczeństwa energetycznego. Projekt zwiększa bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju i ma wpływ na rynek gazu w naszym bliskim sąsiedztwie" - powiedział.
Dodał, że ta inwestycja ma wsparcie Komisji Europejskiej. Podkreślił, że nie byłoby tej umowy, gdyby nie zawarty w połowie ubiegłego roku kontrakt na dostawy gazu z Katarem.
Prezes Polskiego LNG Zbigniew Rapciak podkreślił, że budowa terminalu oznacza również rozwój gospodarczy woj. zachodniopomorskiego i Świnoujścia, a także rozwój nauk w związku z powołaniem Europejskiego Centrum Kształcenia LNG.
W czwartek Polskie LNG podpisało umowę z wykonawcą terminalu do odbioru gazu skroplonego w Świnoujściu. Konsorcjum firm z Włoch, Kanady, Francji i Polski ma wybudować terminal za ok. 3 mld zł i oddać go do użytku do końca czerwca 2014 r.
Rozpoczęcie budowy terminalu gazu skroplonego jest planowane we wrześniu. Zdolność przeładunkowa gazoportu w Świnoujściu ma wynosić 5 mld m sześc. skroplonego gazu ziemnego rocznie, z możliwością zwiększenia do 7,5 mld m sześc. LNG rocznie.
1: niezalezny z IP: 78.8.41.* (2010-07-15 14:31)
tak, teraz min.Grad cos podpisał, a ja od lat obserwuje polityke poprzez czyny i pytam gdzie stracone 3 lata dla tej inwestycji, gdyz to rzad PIS chcial Polske uniezaleznic od dostaw rosyjskich i juz byla ta inwestycja w planie do realizacji..Gdy Tusk dostał władzę wyrzucił te inwestycje,jak wiele innych dobrych projektow poprzedniego rzadu, np.w sprawie rozwiazan p.powodziowych, uczelni..itp.dlaczego??bo nie o Polske chodzi tylko o wladzę i głupotę.PO wrocilo do tematu gazoportu po konflikcie Ukrainy z Rosją w sprawie gazu i przyjęlo, ze bedzie realizowany,a teraz slyszymy ze od 2014r.Kto odpowie za stracony czas dla polskiej gospodarki, gdy buduje juz Rosja rurociag polnocny..i potem sie okaze ze nie moga statki wplywac do Swinoujscia bo rurociag przeszkadza..to skandal dla mnie jak tak ten rzad PO marnotrawi czas i pieniądze, dla rozwoju i interesu Polski.Ale media maja dziwną amnezje faktow , bo jak slysze znowu o wojnie rozpetanej niby przez PIS , gdy widze zupelnie cos innego, nierobstwo i totalne zawlaszanie prawa przez PO pod dorazne gierki, zabieranie ludziom po cichu, wkrotce, emerytom..zadluzanie niebotyczne kraju,a media tylko spekulują zamiast rzetelnej wiedzy dziennikarzy i kompetentnym rozmowcow a nie ludzi chorych na nienawiśc..ukierunkowaną..

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








