W ostatnich miesiącach zdecydowana większość banków obniżyła oprocentowanie lokat. Te obniżki w większym stopniu dotyczyły depozytów na krótki okres. – Przy kwocie 5 tys. zł średnie oprocentowanie 10 najlepszych depozytów miesięcznych na rynku spadło od stycznia do końca czerwca z 5 do 4,3 proc. – mówi Sylwester Góreczny z Comperii.

Aby wstrząs dla klientów nie był zbyt duży, wiele instytucji finansowych, którym zależy na utrzymaniu lub zwiększeniu bazy depozytowej, zaproponowało lokaty antypodatkowe. Przy dziennej kapitalizacji odsetek, jeśli kwota należnego podatku jest mniejsza niż 50 gr, podatek nie jest pobierany.

Procenty przyciągają

– Fiskus na tym traci, ale klienci nie odczuwają nagłego spadku oprocentowania i nie wycofują swoich pieniędzy z banku – mówi Sylwester Góreczny. Do tego nie ma wątpliwości, że wszystko jest zgodne z prawem.

W ostatnich miesiącach depozyty z dzienną kapitalizacją wprowadziły do swojej oferty Alior Bank, Raiffeisen Bank, Kredyt Bank, Millennium i FM Bank. – Zysk z naszej dwuletniej lokaty z kapitalizacją dzienną jest porównywalny do odsetek od dwuletniej lokaty standardowej oprocentowanej według stawki 6,77 proc. – mówi Magdalena Dolczewska, wiceprezes FM Banku.

Podobne zyski na lokatach z dzienną kapitalizacją można mieć też w Meritum i Getin Banku. Niższe oprocentowanie zaproponował ostatnio Millennium: 4,05 proc. rocznie, co jest porównywalne z 5 proc. na zwykłej lokacie.

Konto z zyskiem

Porównywalne zyski dają też konta oszczędnościowe z dzienną kapitalizacją (Polbank daje zarobić najwięcej, bo 5,5 proc. rocznie, co można porównać z 6,8 proc. na zwykłym depozycie). W sumie konta oszczędnościowe z dzienną kapitalizacją są w ofercie siedmiu banków. Ostatnio dołączył do nich Deutsche Bank, który zaproponował odsetki w wysokości nieco ponad 4 proc. (porównywalne z 5,15 proc. na zwykłym depozycie).

W tej chwili już tylko nieliczne instytucje nie mają w swojej ofercie lokat antypodatkowych. Jednak te wyjątki to największe banki na polskim rynku, czyli BZ WBK, ING Bank Ślaski, PKO BP i Pekao. – Największe banki nie mają kłopotów z płynnością. Mimo spadku oprocentowania klienci ciągle zakładają w nich tradycyjne lokaty, więc te nie muszą wchodzić w produkty z dzienną kapitalizacją – wyjaśnia Wojciech Kwaśniak, były szef nadzoru finansowego.

Jednak może się to zmienić. – Prędzej czy później konkurencja wymusi także na tych największych instytucjach wprowadzenie depozytów z dzienną kapitalizacją. Sądzę, że za jakiś czas takie lokaty będą wszędzie standardem – mówi Sylwester Góreczny.

Eksperci podkreślają, że oprocentowanie depozytów nie powinno już spadać. W związku ze spodziewanym wzrostem stóp procentowych w banku centralnym, czego można się spodziewać w październiku, pod koniec roku powinno też wzrosnąć oprocentowanie wszystkich rodzajów depozytów. – Nie jest przypadkiem, że oprocentowanie lokat na dłuższe terminy spada zdecydowanie wolniej. Banki zdają sobie sprawę, że stopy procentowe wzrosną i dlatego na dłuższych depozytach proponują teraz nieco wyższe oprocentowanie – mówi Sylwester Góreczny.