Według informacji przedstawicieli Fiat Auto Poland, pierwsze egzemplarze nowej lancii zjadą z linii produkcyjnej fabryki w Tychach wiosną przyszłego roku.

Koncern, który wystąpił do rządu o publiczne wsparcie, przekonuje, że chciałby być w Polsce traktowany tak jak inni inwestorzy, którzy wystąpili o pomoc i ją otrzymali.

Jak powiedziała we wtorek Bogda Gudowska z biura prasowego Ministerstwa Gospodarki, program będzie finansowany ze środków budżetowych. Dokładna wielkość wsparcia nie jest na razie znana. Zwykle tego typu wieloletnie programy dotyczą wsparcia zatrudnienia bądź samej inwestycji.

Po rekomendacji zespołu wymagana będzie zgoda premiera na rozpoczęcie procedur związanych z przygotowaniem programu wieloletniego. Później zostanie on opracowany w resorcie gospodarki, we współpracy z inwestorem. Potem potrzebne będą uzgodnienia międzyresortowe, akceptacja Komitetu Stałego rządu oraz - w ostatnim etapie - zgoda Rady Ministrów na jego uruchomienie.

"Przygotowania do produkcji nowej lancii są daleko zaawansowane"

Według informacji Fiat Auto Poland, docelowo wielkość produkcji nowego modelu lancii w Tychach ma przekroczyć 100-120 tys. egzemplarzy rocznie - może to być czwarta część produkcji tyskiego zakładu, który pozostanie największą pod względem ilości produkowanych aut fabryką koncernu w Europie.

"Przygotowania do produkcji nowej lancii są daleko zaawansowane, zarówno w zakładzie w Tychach, jak i u naszych kooperantów - zapewnił we wtorek prezes FAP, Enrico Pavoni.

Tłumacząc powody, dla których firma wystąpiła o publiczne wsparcie, prezes wyjaśnił, że obowiązkiem zarządu jest wykorzystanie wszystkich wyznaczonych przepisami możliwości, które mogą wzmocnić konkurencyjność firmy i jej nowego projektu.

"Ubiegamy się o to, co jest dopuszczone polskim prawem i dostępne dla przedsiębiorców, spełniających określone warunki. Chcemy być w Polsce traktowani tak samo jak inni inwestorzy" - powiedział prezes.