Aby przyciągnąć zagranicznych turystów, Grecja zapowiada wypłacanie im odszkodowań, gdyby nie mogli po urlopie odlecieć na czas z powodu strajków lub zamknięcia obszaru powietrznego.
Publikacja: 2 lipca 2010, 17:11 Aktualizacja: 2 lipca 2010, 18:11
Strategię tę zapowiedział w piątek w Berlinie grecki wiceminister turystyki Jeorjos Nikitiadis. W przypadku przedłużonego z konieczności pobytu w Grecji turyści otrzymają środki na hotel i wyżywienie. Parlament Grecji ma uchwalić stosowną ustawę w najbliższych dniach.
Na turystykę przypada w Grecji prawie 20 proc. PKB. Co roku odwiedza ten kraj ok. 18 milionów zagranicznych turystów. Jednak ciężki kryzys finansowy, w jakim znalazł się ten kraj, starcia podczas demonstracji, strajki kontrolerów ruchu lotniczego - wszystko to sprawiło, że turyści zaczęli Grecji unikać. Sytuację pogorszyły zakazy lotów, spowodowane chmurą pyłu wulkanicznego znad Islandii.
Teraz, aby turystów odzyskać, Grecja chce im zaoferować gwarancję, że do przedłużonych wbrew ich woli urlopów nie będą musieli dopłacać.
1: Kryniu77 z IP: 89.76.95.* (2010-07-02 20:16)
No i dobrze.Już raz spędziłem na lotnisku kilka ,dodatkowych godzin.Porażka.
Kaki wreszcie zdążyłem przed Tobą.
2: Kryniu77 z IP: 89.76.95.* (2010-07-02 20:57)
Proszę Państwa,kolega Kaki rości sobie prawo do ,,pierwowpisów''komentujących artykuły ..GP''.
Jeżeli przemyślimy sprawę,możemy dojść do interesujacych wniosków.A ponieważ nie lubię roztrząsać sprawy z pozycji osoby trzeciej a w wyniku bezpośredniej konfrontacji,zwrócę się do Kolegi tymi słowy:
Ciekawe ,Kaki,czy rzeczywiście myślisz ,że jesteś taki dobry,w tym co robisz,czy po prostu chcesz się tutaj lansować?Ja myślę,że jesteś bardzo
słabiutki w wyciaganiu wniosków oraz argumentacji i dlatego proponuję Ci założyć prywatny ZESZYCIK i tam wpisywać swoje ZŁOTE MYŚLI, a nie dręczyć poważnych czytelników komentarzami ze SZKOŁY PODSTAWOWEJ.
My, już mamy to poza sobą.

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.








