zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Firmy zatrudniają, żeby sprostać zamówieniom eksportowym

skomentuj

Fundusz płac w firmach realnie wzrósł w maju o ponad 3 proc. To najwięcej od początku 2009 roku.

Publikacja: 18 czerwca 2010, 08:26 Aktualizacja: 18 czerwca 2010, 10:10

Tak przynajmniej wyliczył Invest-Bank na podstawie danych z rynku pracy opublikowanych wczoraj przez GUS. Nominalnie fundusz płac – liczony jako iloczyn etatów i płac w sektorze przedsiębiorstw – zwiększył się dzięki wzrostowi pensji o 4,8 proc. w skali roku. Dynamika była dużo wyższa niż miesiąc temu, kiedy to płace rosły o 3,2 proc., i większa, niż spodziewał się rynek (około 4-proc.).

– To chyba odreagowanie po słabej dynamice w kwietniu. Ale to może być początek trwałej tendencji – mówi Tomasz Kaczor, ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego. Dodaje, że nie można wykluczyć, że firmy łatwiej godzą się na podwyżki, bo mają spory zasób gotówki, na co wskazują dane o podaży pieniądza. Stan depozytów przedsiębiorstw po maju wynosił 161,6 mld zł, o 4 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

Adam Czerniak z Invest-Banku jest jednak daleki od ogłaszania, że popyt zaczął się odbudowywać. Przede wszystkim dlatego, że nie wierzy w utrzymanie wysokiego tempa wzrostu wynagrodzeń.

– Ono będzie oscylować wokół 4 proc. w skali roku. Dopiero w IV kwartale może nastąpić trwałe ożywienie dzięki szybszej poprawie koniunktury – mówi Adam Czerniak. Podkreśla, że dane GUS są dość ogólne i nie wiadomo, w których sektorach nastąpił wzrost. Jak mówi ekonomista, prawie 5-proc. dynamika w maju może być anomalią.

– Nie jest to trwała tendencja wzrostowa. Wskazują na to dane o zatrudnieniu – mówi Adam Czerniak.

Ekonomiści Banku BPH także wątpią we wzrost presji płacowej. Ich zdaniem może to być skutek efektu bazy: wynagrodzenia w ubiegłym roku rosły słabo. Jednak eksperci banku zwracają uwagę, że stopniowo odbudowuje się popyt na pracę w firmach, na co wskazuje rosnące zatrudnienie. To był jeden z czynników, który zdecydował o zwiększeniu funduszu płac. W porównaniu z majem 2009 roku wzrosło ono o 0,5 proc. To niewiele, ale z drugiej strony po raz pierwszy od stycznia 2009 roku mamy wzrost.

– Pierwszy raz od wielu miesięcy mamy wyraźny wzrost. Ale w sumie to nie jest niespodzianka, biorąc pod uwagę to, co dzieje się w przemyśle – mówi Tomasz Kaczor.

Ekonomista dodaje, że firmy zaczynają zatrudniać, bo muszą sprostać obsłudze nowych zamówień, głównie eksportowych. Na znaczny ich wzrost przedsiębiorcy wskazywali już w badaniach PMI, indeksu, który pokazuje nastroje wśród menedżerów. Indeks nowych zamówień w eksporcie wzrósł w maju do poziomu najwyższego od marca 2007 roku. Według analityków polskie firmy wykorzystały osłabienie złotego do ofensywy zagranicznej.

Komentarze: 2

  • 1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-06-18 09:33)

    Tytul artykulu

  • 2: exporter z IP: 83.30.250.* (2010-06-18 10:10)

    taaaa, zaraz ofensywa sie skonczy bo rzad za malo zarabia na slabej zlotowce, wzmocni ja i caly eksport kleknie , na roznicach kursowych ujemnych nie zarobia , zapłata za towary nigdy nie jest od razu, przyjdzie po czasie jak zloty sie umocni...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Autostrada A4

Drogowcy oddają A2 po kawałku

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste