W pierwszych naborach w ramach unijnej inicjatywy JEREMIE mogły wziąć udział tylko fundusze pożyczkowe i poręczeniowe. Ze środków unijnych mają one uzyskać gwarancje na poręczenia kredytowe oraz środki na udzielenie pożyczek.

W efekcie do wyścigu po pieniądze z UE zgłosiło się 35 podmiotów. Wszystkie mają duże szanse na uzyskanie wsparcia. Jak mówi Jarosław Kała, dyrektor departamentu inżynierii finansowej w BGK, który zarządza inicjatywą, wartość zgłoszonych projektów nie przekroczyła puli środków przeznaczonych na wsparcie. Łącznie fundusze wystąpiły po 450 mln zł, podczas gdy do podziału było ponad 600 mln zł.

W lipcu będzie znana lista funduszy, które dostały unijne dotacje. Wówczas także preferencyjne produkty finansowe staną się dostępne dla małych firm. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami BGK planuje kolejny nabór, w którym będą mogły wziąć udział banki. Ma on ruszyć na przełomie lipca i sierpnia. Razem z nimi o środki z UE będą konkurować SKOK-i.

Unijne środki są dzielone w ramach JEREMIE – nowego pomysłu UE na wspierania przedsiębiorstw. Z inicjatywy korzysta pięć polskich regionów. Przeznaczyły na ten cel ponad 400 mln euro.