Resort finansów naciska - musimy mieć dostęp do elastycznej linii kredytowej

05.05.2010, 18:58; Aktualizacja: 05.05.2010, 21:31

Minister finansów zwrócił się do p.o. prezesa NBP o podpis pod wnioskiem w sprawie przedłużenia dostępu Polski do elastycznej linii kredytowej - poinformował w środę resort. Wcześniej NBP deklarował, że jest gotowy, pod pewnymi warunkami, poprzeć wniosek.

Reklama


Reklama


Wiceprezes NBP zaznaczył, że zarząd banku nie widzi natomiast potrzeby zwiększania rezerw dewizowych banku centralnego, czy też podejmowania gotowości do zwiększania rezerw. Według Kozińskiego obecna sytuacja makroekonomiczna Polski jest dobra, a bank ma do dyspozycji linię kredytową z Europejskiego Banku Centralnego w wysokości 10 mld euro, co po dzisiejszym kursie daje ok. 13 mld dolarów. Podkreślił, że utrzymanie tej pożyczki nic nie kosztuje.

W środę 5 maja mija rok od podpisania z MFW umowy dotyczącej tzw. elastycznej linii kredytowej. Zgodnie z nią Polska przez rok miała dostęp do ok. 20,58 mld dolarów, które zasilały rezerwy walutowe banku centralnego. Środki te nie były wykorzystywane. FCL przyznawany jest jedynie krajom o stabilnych fundamentach makroekonomicznych.

Według NBP, koszt kredytu to ok. 182 mln zł, które obciążają wynik NBP. Bank centralny szacuje, że gdyby Polska faktycznie chciała skorzystać z linii kredytowej, to w przypadku wykorzystania 30 proc. przyznanych środków na pięć lat opłata wyniosłaby powyżej 1 mld zł, a przy wykorzystaniu 100 proc. środków - 1,4 mld zł.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

  • nori(2010-05-05 22:11) Odpowiedz 00

    Tak się utopiła Grecja, a Rostowski z jakichś powodów chce by Polska podążyła jej śladem

  • Po co?!(2010-05-05 22:21) Odpowiedz 00

    Po co nam ten kredyt skoro NBP ma 80 mld dol. rezerwy? Komu zależy żeby bogacić MFW? Za samą gotowość kredytowania zapłacimy duże pieniądze choć nawet nie weźmiemy ani grosza. Gdy żył prezes Skrzypek, kategorycznie się temu sprzeciwiał. Teraz NBP może ulec presji ministra.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama