Resort finansów zaproponował, by roszczenia właścicieli samochodów, którzy przepłacili za kartę pojazdu w latach 2004-2006, pokrywać z rezerwy subwencji ogólnej - powiedział dziś w Sejmie wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz.
Publikacja: 18 marca 2010, 12:23 Aktualizacja: 18 marca 2010, 12:37
Chodzi o właścicieli samochodów, którzy w latach 2004 - 2006 zgodnie z obowiązującym wówczas rozporządzeniem ministra infrastruktury wnieśli opłatę za wydanie karty pojazdu w wysokości 500 zł.
W styczniu 2006 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że rozporządzenie to jest niezgodne zarówno z prawem drogowym, jak i konstytucją. "Minister był zobowiązany wydać nowe rozporządzenie, co też uczynił. W kwietniu 2006 r. opłata została obniżona do 75 zł" - powiedział Jarmuziewicz, odpowiadając na pytania posłów z PiS - Michała Wojtkiewicza i Edwarda Czesaka.
"Wyrok Trybunału Konstytucyjnego szczególnie dotknął stronę samorządową (...); spowodował liczne postępowania cywilne, prowadzone na wniosek obywateli przeciwko powiatom, mające na celu uzyskanie zwrotu nadpłaty 425 zł" - dodał.
Problem narasta
Wyjaśnił, że problem narasta, a samorządy zwracają się do ministerstwa o zwrot wypłaconych kierowcom nadpłat wraz z kosztami sądowymi. Wiceminister zauważył, że minister do spraw transportu nie ma kompetencji, by te postulaty spełnić i przyznać powiatom pieniądze z budżetu państwa.
Powiedział, że resort infrastruktury wraz z ministerstwem finansów będzie poszukiwał pieniędzy dla samorządów. "Mamy wstępne ustalenia, że źródłem częściowego zaspokojenia roszczeń może być rezerwa subwencji ogólnej. To jest wstępna koncepcja, która się pojawiła w ministerstwie finansów i będzie dyskutowana ze stroną samorządową" - zaznaczył.
Jarmuziewicz wyjaśnił, że zaskarżone rozporządzenie zostało wydane, by ograniczyć import do Polski używanych samochodów. "Potok samochodów zza granicy od lat utrzymuje się na poziomie ok. 1 mln sztuk rocznie. Powoduje to drastyczną konkurencję wobec samochodów produkowanych w Polsce" - przyznał.
1: aczsvdxnm z IP: 195.206.126.* (2010-03-18 13:15)
a co z tymi osobami którzy zapłacili za tą kartę 1000 zł w 2001 r.? czy im też nalezy się zwrot?
2: Rząd ma dużo pieniędzy -tylko kłamie-przedruk z IP: 84.234.1.* (2010-03-18 13:20)
Jak poinformowała jedna z wysokonakładowych gazet, w sejmie trwają prace nad ustawą, która ma zapewnić wszystkim byłym premierom emerytury wynoszące 9000 PLN (w wysokości zarobków obecnego premiera, ale bez dodatków). Jest to jeszcze jeden przykład tworzenia obok powszechnego systemu emerytalnego, kolejnych systemów (vide sędziowie i prokuratorzy, służby mundurowe) dla osób uprzywilejowanych czyli równiejszych. Jedynie nagłośnienie tej sprawy i jej upublicznienie mogłoby powstrzymać tych pseudoferormatorów przed działaniem, które nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie prawa, za jakie politycy zwykle uważają nasz kraj
3: olek z IP: 79.186.58.* (2010-03-18 14:02)
a po co szukać? Niech rząd zgłosi sie do Sawickiej albo Chlebowskiego lub Drzewieckiego z PO.. oni potrafią kombinowac kasę
4: maverick z IP: 217.99.254.* (2010-03-18 21:12)
złodziej okradł to teraz musi zwracać, zaczyna być normalnie.
5: MARCIN z IP: 95.41.2.* (2010-03-21 17:18)
do aczsvdxnm
wg. NIE NALEżY ministerstwa nie należy się, ale jest do zrobienia mimo że to tzw. stare rozporządzenie nie zostało uznane za niekonstytucyjne.
Mam jeden taki wyrok, ale z rejonu i sąd zasądził zwrot nienależnie pobranej części należności.
zapraszam www.kartapojazdu.com.pl

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







