Nigdy nie należy zakładać, że sytuacja finansowa przedsiębiorstwa będzie zawsze tak samo stabilna, jak w dniu zawarcia umowy.
Publikacja: 11 marca 2010, 11:33 Aktualizacja: 11 marca 2010, 11:36
Podpisując umowę leasingu, powinniśmy m.in. sprawdzić, co grozi naszej firmie w przypadku opóźnień lub zaległości w spłacie rat.
Generalnie kodeks cywilny, którego przepisy leasingodawcy muszą respektować, mówi, że umowa leasingu może zostać wypowiedziana dopiero po pisemnym wezwaniu i jednoczesnym wskazaniu nowego terminu płatności zaległej raty.
Zatem kontrakt z firmą leasingową powinien precyzować, po jakim czasie od momentu powstania zadłużenia możemy oczekiwać wezwania do zapłaty (zwykle dzieje się to nie później niż po miesiącu, ale nie wcześniej niż po dwóch tygodniach) i ile jeszcze czasu mamy na uregulowanie długu (przyjmuje się, że rozsądnym terminem jest tydzień, maksymalnie dwa). Teoretycznie im dłuższa prolongata, tym lepiej, bo zyskujemy więcej czasu na zebranie brakujących środków, ale z drugiej strony należy pamiętać, że termin płatności zaległej raty może się pokryć z bieżącymi wpłatami, a w efekcie – spotęgować nasze kłopoty.
Umowa powinna też określać, jak wysokie odsetki czekają nas za finansową niesubordynację (najczęściej jest to podwójna wysokość odsetek ustawowych) oraz ile kosztować będzie wysłanie przez firmę leasingową wezwania do zapłaty (średnio jest to ok. 50 zł).
Jeśli nie dotrzymamy terminu zapłaty zaległości, firma leasingowa będzie miała prawo zerwać umowę.
W ten sposób przechodzimy do kolejnego newralgicznego punktu. Aby zminimalizować szanse, że umowa zostanie wypowiedziana z powodu przejściowych kłopotów z uiszczeniem rat, zadbajmy przed jej podpisaniem, by znalazły się w niej furtki, które umożliwią nam negocjacje w razie finansowych perturbacji.
Taką furtką będzie m.in. możliwość zmiany harmonogramu rat, a więc np. czasowe zmniejszenie wysokości rat, wydłużenie umowy, czy nawet zawieszenie spłaty rat na określony czas. Zmiana harmonogramu kosztuje średnio 300–400 zł, przy czym leasingodawca może nas obciążyć dodatkowo opłatą za konkretne rozwiązanie (np. cena za wydłużenie umowy to ok. 500 zł).
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna

Po rządzie plany rozwojowe związane z Euro 2012 zweryfikowały samorządy. Z wykazu przedsięwzięć realizowanych z myślą o turnieju wykreślono 27 ze 136 projektów. Powody jak zwykle są takie same – brak czasu lub pieniędzy.
![]() |




