Turkish Airlines chciałyby utworzyć spółkę z LOT-em. Turecki przewoźnik ma w kasie 1,9 mld dolarów, które może wykorzystać na przejęcia firm lotniczych.
Publikacja: 26 lutego 2010, 00:18 Aktualizacja: 26 lutego 2010, 17:59
TA to obecnie siódma co do wielkości linia lotnicza w Europie. Ma ambicję, aby przeskoczyć co najmniej o trzy miejsca do przodu i znaleźć się za Lufthansą, British Airways i Air France/KLM. W ub. roku przewiozła 26 mln pasażerów. Polski przewoźnik PLL LOT - ponad 3,6 mln.
Według informacji "Rzeczpospolitej", Turkish Airlines są jednym z dwóch inwestorów branżowych, którzy wyrazili zainteresowanie wstępną ofertą prywatyzacyjną Ministerstwa Skarbu Państwa. Nieoficjalne potwierdzenie tej informacji gazeta otrzymała w centrali TA w Stambule.
W 2009 r. Turcy chcieli przejąć Austrian Airlines i utworzyć centrum przesiadkowe w Wiedniu. Ubiegła ich Lufthansa. Zdaniem austriackiego analityka europejskiego rynku lotniczego Kurta Hofmanna - LOT, którego na własnym rynku dusi konkurencja silnych przewoźników, przyda się mocny partner z kraju, gdzie rynek się dynamicznie rozwija. - Przez Warszawę do Europy Środkowej i Wschodniej latałoby nie tylko więcej pasażerów z Turcji, ale także z Bliskiego Wschodu oraz Afryki, mówi Hofmann.
1: n z IP: 213.25.175.* (2010-02-26 19:56)
Turkish Airlines majacy w portfelu duze nadwyzki finansowe powinien byc inwestorem dla LOT-u. Stadion w Warszawie moze na siebie zarabiac. Inwestor obojetny byleby z kasa. Stadion narodowy moze sluzyc jako baza dla Legii i Polonii Warszawa. Kluby te moga na tym stadionie rozgrywac swoje mecze pilkarskie. Plany wobec stadionu legii mozna zmienic na stadion narodowy w warszawie.
2: n z IP: 213.25.175.* (2010-02-27 16:09)
Pan Jacek Sariusz Wolski ma konkretne propozycje jesli chodzi o Ukraine.
3: std z IP: 92.195.212.* (2010-02-28 23:52)
do diabła nie ma innej mozliwości? w ślad za turecką linia lotniczą zjawią się setki rodzin pracowników tureckich a za nimi tysiące...Turków!!! i po co nam to ???

Resort transportu dopina drogową układankę. DGP dotarł do harmonogramu otwarć czterech kolejnych odcinków. Kierowcy mogą od wczoraj jeździć 7-kilometrowym odcinkiem autostrady A2 najbliżej Warszawy – między Konotopą a Pruszkowem. To odcinek E Budimeksu – pierwszy z pięciu budowanych na 91-kilometrowej trasie Łódź–Warszawa.







