Energa, Enea, PGE i Tauron, a także Vattenfall Poland i RWE Polska zapowiadają, że znaczącą część swoich budżetów inwestycyjnych na najbliższe lata przeznaczą na zieloną energetykę.
Publikacja: 10 lutego 2010, 13:45 Aktualizacja: 10 lutego 2010, 13:56
Grupa Energa chce inwestować w rozwój energetyki rozproszonej. Chodzi o budowę elektrowni biogazowych, elektrowni opalanych biomasą, farm wiatrowych, a także lokalnych elektrowni wodnych i osiedlowych, a nawet domowych jednostek wytwarzania energii.
– Inwestycje w energetykę rozproszoną umocnią pozycję Grupy Energa jako lidera w produkcji energii z odnawialnych źródeł energii – mówi Roman Szyszko, wiceprezes spółki.
W swojej strategii do 2015 roku Energa przewiduje inwestycje o wartości ok. 20 mld zł, w tym w OZE. Spółka ma własny, oryginalny pomysł na energię odnawialną. Chce zwiększać udział energii odnawialnej w swoim bilansie energetycznym przez partnerskie współdziałanie z gminami, inwestorami prywatnymi, a nawet indywidualnymi klientami. Jedna z pięciu głównych zasad strategii tej spółki głosi, że odbiorca energii może być także dostawcą energii odnawialnej. Plan Energi zakłada więc wspieranie przydomowych i osiedlowych, ekologicznych źródeł wytwarzania energii oraz skup wyprodukowanych nadwyżek.
Strategia Energi przewiduje osiągnięcie w 2020 roku 300 MW mocy z sieci własnych biogazowni. Spółka kontynuuje prace związane z budową elektrowni wodnej pod Nieszawą o mocy 100 MW. Chce, by w 2016 roku została ona oddana do użytku.

Dostawcy energii elektrycznej w Polsce o klientów indywidualnych zabiegają głównie za pomocą nieczystych sztuczek. Różnice w oferowanych odbiorcom cenach są kosmetyczne
![]() |




