zaloguj się do e-DGP
statystyki
9 lutego 2010 r.

Tematy: finanse, gospodarka, ze świata

Czy Grecja pogrąży Portugalię i Hiszpanię?

Pogrążona w tarapatach finansowych Grecja budzi niepokój i niesie ryzyko "zarażenia" innych krajów strefy euro - powiedział we wtorek komisarz UE ds. gospodarczych i walutowych Joaquin Almunia. Analitycy wskazują, że problemy mogą mieć Hiszpania i Portugalia.

Komisarz (który od środy obejmuje tekę konkurencji) wziął udział w pilnie zwołanej debacie w Parlamencie Europejskim o tym, jakie konsekwencje dla strefy euro będzie miało załamanie finansów publicznych Grecji. Opowiedział się za pomocą ze strony innych krajów strefy euro dla Grecji, choć nie zdradził, jak miałyby to zrobić. Sprzeciwił się jednocześnie sięgnięciu po pomoc Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW).

"Komisja Europejska jest zaniepokojona wyzwaniami gospodarczymi i fiskalnymi, którym Grecja musi stawić czoło" - oświadczył Almunia. Dodał, że "trudna sytuacja Grecji jest przedmiotem wspólnego niepokoju zarówno strefy euro, jak i Unii Europejskiej jako całości".

Wskazał na "wewnętrzne i zewnętrzne czynniki", które zagrażają stabilizacji finansowej kraju. Dowodem na ryzyko "zarażenia się" innych krajów od Grecji są - zdaniem Almunii - różnice między oprocentowaniem obligacji państwowych emitowanych w różnych krajach a najlepiej notowanych obligacji niemieckich (tzw. spread). Spready hiszpańskie i portugalskie także rosną, a wskaźniki giełdowe spadają, co jest wyrazem nieufności inwestorów do równowagi budżetowej mocno zadłużonych państw południa Europy.

Złe ratingi powodują, że rządy muszą ponosić wyższe koszty obsługi długu publicznego. W Grecji wynosi on ok. 120 proc. PKB i jest coraz trudniejszy do sfinansowania. Wraz z ubiegłorocznym greckim deficytem w wysokości 12,7 proc. PKB naraża to na szwank stabilność wspólnej waluty 16 krajów. W debacie wielu eurodeputowanych wyraziło przekonanie, że niektórzy inwestorzy wykorzystują słabość południowych krajów UE do ataków na euro.

"Są bezprecedensowe napięcia w strefie euro po raz pierwszy od jej powstania" w 1999 r. - powiedział komisarz Almunia.

Przypadek Grecji pokazuje - jego zdaniem - że kraje członkowskie UE powinny bardziej koordynować swoje polityki gospodarcze. Będzie to jednym z tematów czwartkowego nieformalnego szczytu UE w Brukseli. "Nie musimy wzywać na pomoc MFW, ale możemy i powinnśmy to zrobić sami i zrobimy to sami, wspólnie, jeżeli będziemy mieli odpowiednią koordynację i wolę polityczną. Mamy zdolność, instrumenty więcej niż wystarczające" - oświadczył.

"Chciałbym, aby liderzy strefy euro powiedzieli Grecji: w zamian za wysiłki wam pomożemy. To nie może być pomoc za darmo - w zamian za wyraźne zobowiązanie, że każdy podejmie tę odpowiedzialność, która na nim ciąży" - dodał.

W środę premier Grecji Jeorjos Papandreu jedzie do Paryża, by spotkać się z prezydentem Nicolasem Sarkozym, co wzmogło spekulacje, że Francja wraz z Niemcami (największe gospodarki strefy euro) szykują dla Grecji pakiet pomocowy. Podsyciła je jeszcze wiadomość, że prezes Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Trichet skraca podróż do Australii, by móc uczestniczyć w czwartek w szczycie w Brukseli, który mógłby określić, jak UE wspomoże Grecję.

W debacie eurodeputowani wzywali do wzmocnienia koordynacji polityk gospodarczych państw członkowskich oraz działań umożliwiających interwencje w przyszłości w celu zapobiegania napiętej sytuacji na rynkach finansowych.

"Naszym błędem taktycznym i strategicznym było to, że nie interweniowaliśmy natychmiast i przyjęliśmy złe podejście od samego początku" - powiedział szef frakcji liberałów Guy Verhofstadt. Krytykował "brak spójności, brak zaufania i brak solidarności" między krajami UE w obliczu kryzysu.

W ramach procedury nadmiernego deficytu Komisja Europejska objęła Grecję specjalnym nadzorem, zastrzegając prawo do narzucenia nowych, dodatkowych środków, kiedy tylko rząd Papandreu zboczy ze ścieżki drastycznych reform, do których się zobowiązał. KE uznała, że grecki plan zakładający ograniczenie deficytu z 12,7 do najwyżej 3 proc. PKB w roku 2012 jest "ambitny" i obarczony ryzykiem, ale możliwy do spełnienia.

Źródło: PAP

Artykuł z dnia: 2010-02-09, ostatnia aktualizacja: 2010-02-09 21:08

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 1

  • 1: europejczyk z IP: 83.2.195.* (2010-03-19 22:30)

    Brawo Grecy nie dajcie sie oszukiwac przez Brukselskich euro złodzieji.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
baner1

Newsletter

Bądź zawsze dobrze poinformowany! Najświeższe informacje o rynkach, firmach, pieniądzach codziennie na Twojej skrzynce! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

Sonda:

Czy chciałbyś, żeby Twój PIT obowiązkowo rozliczał urząd skarbowy?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne