Nadal nie wiemy, kiedy Rosjanie dostarczą nam brakujące ilości gazu. Ministerstwo Skarbu liczy, że w lutym, zaraz po podpisaniu aneksu do kontraktu jamalskiego oraz międzyrządowego porozumienia.
Publikacja: 29 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 29 stycznia 2010, 09:17
Porozumienie między Gazpromem, Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem oraz EuRoPol Gazem z 27 stycznia otwiera dopiero drogę do zawarcia właściwej umowy gazowej. Chodzi o aneks do kontraktu jamalskiego, który zagwarantuje nam od około 8,7 mld do 10,3 mld m sześc. gazu rocznie do 2037 roku. Wcześniej, aby porozumienie to weszło w życie, konieczne jest uzyskanie zgody korporacyjnej wszystkich stron.
– Strony dały sobie na to dwa tygodnie – wyjaśnia Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa. Zaakceptować je muszą również rządy Polski i Rosji.
Niewykluczone, że nasz rząd przyjmie jego treść już w przyszłym tygodniu, na najbliższym posiedzeniu. Potem nastąpi oficjalne podpisanie umowy gazowej i porozumienia międzyrządowego.
Zanim dodatkowe ilości gazu trafią do Polski, może więc minąć nawet kilka tygodni. Tymczasem gaz jest potrzebny nam już dziś. W środę PGNiG ograniczyło dostawy surowca dla Zakładów Chemicznych w Policach. Jeśli utrzymają się mrozy, a zużycie gazu nadal będzie na rekordowym poziomie 63–70 mln m sześc. na dobę, mniej paliwa otrzymają także Orlen i Puławy.
Więcej informacji: Za gaz zapłacimy mniej niż Niemcy.
1: jpł z IP: 88.220.132.* (2010-01-29 07:51)
... ale za okręty płacą mniej - popatrz baco jaka u nich jest średnia płaca a jaka u nas, nie wspomnę celowo o zasiłkach i innej pomocy Państwa na ich rzecz. Mówi ci to coś???
2: Andy z IP: 192.168.32.* (2010-01-29 09:47)
Porozumienie z Rosją? To jakiś żart, w każdej chwili jak będą chcieli zakręcą nam kurek z gazem wymyślając jakiś wyssany z palca pretekst.
Lubię ten rząd ale dlaczego rząd nic nie robi aby się uniezależnić od rosyjskiego gazu, ten szantaż nie może trwać wiecznie, Donald please!
3: Janeczek z IP: 83.20.83.* (2010-01-29 11:24)
Tytuł tego artykułu jest czystą propagandą a za gaz zapłacimy drożej niż Niemcy.
4: Mowi ci to coś? z IP: 193.26.131.* (2010-01-30 09:46)
jpł - ty to chyba z Księżyca spadłeś głową w dól?
5: bulba z IP: 79.191.87.* (2010-01-30 14:41)
do 3: Janeczek niestety na razie to my płacimy więcej o 30% od Niemców .
6: NIEMIECKI PRZEMYSŁ MA NJTAŃSZY GAZ W EUROPIE z IP: 83.11.66.* (2010-01-30 18:38)
Nie porównujcie portfeli odbiorców domowych ale >>porównywalnych<< co ma piernik do wiatraka.
Niemieckie płace i export opiera się na zyskach z najtańszej energii w Europiei wsparciu państwa ze skutkiem >największym na Świecie< dla tego robotnicy mogą opalać gazem a nawet prądem czy olejem a nie węglem jak w Polsce bo ich po prostu stać.

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu







