zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Banki nadal świetnie zarabiają na różnicach kursowych

skomentuj

Możliwość spłaty kredytu w walucie nie wymusiła na bankach obniżenia spreadów. Średnia na rynku przy kredytach w euro wzrosła do 6,7 proc., a przy pożyczkach we frankach do 7,5 proc.

Publikacja: 25 stycznia 2010, 03:00 Aktualizacja: 25 stycznia 2010, 12:27

Od lipca 2009 r. mamy możliwość spłaty kredytów walutowych w walucie, w której kredyt był nominowany. Nie spowodowało to jednak rewolucji na rynku i banki nadal bardzo dużo zarabiają na różnicach kursowych. Kredyt walutowy wypłacany jest w polskiej walucie według niższego kursu kupna, a raty spłacane są po wyższym kursie sprzedaży. Z wygody albo ze względu na wysokie koszty aneksów do umów kredytowych na spłatę kredytu w walucie zdecydowali się nieliczni klienci.

– W naszym banku mniej niż 2 proc. osób mających takie kredyty spłaca je w euro lub frankach – mówi Piotr Lemberg z Banku Ochrony Środowiska.

Podobnie jest gdzie indziej. Banki przestały się więc obawiać utraty dochodów ze spreadu, z czym miałyby do czynienia w momencie, gdyby klienci masowo decydowali się spłacać kredyty w walucie.

Coś za coś

– Rekomendacja SII niezbyt pomogła kredytobiorcom, bo spready walutowe w bankach nie tylko nie spadły od jej wprowadzenia w 2009 roku, ale nawet wzrosły – mówi Paweł Satalecki z Finamo.

Na taki ruch zdecydowało się sześć instytucji finansowych. W efekcie średni spread dla franka wynosi obecnie 7,5 proc., a dla euro 6,7 proc. W obu wypadkach wzrost to prawie 0,1 pkt proc.

Większość banków podwyżek nie wprowadziła. Są jednak takie, które zdecydowały się na radykalne ruchy.

Bankowcy tłumaczą, że do tej pory stosowali spready niższe niż średnia na rynku.

Bank obniżył marże, ale straty z tego tytułu zrekompensował sobie z nawiązką, zwiększając spread. W porównaniu z latem ubiegłego roku więcej na różnicach kursowych zarabiają także Bank BPH, DnB Nord, Kredyt Bank i Nordea (przy kredytach w euro).

Wyraźnie spread obniżyły BZ WBK (z 6,2 do 5,5 proc.) i DomBank przy kredytach w euro (nadal jednak spread wynosi tam ponad 9,5 proc.). Niewielkie obniżki są również w Polbanku.

Więcej:

Na różnicach kursowych wciąż tracą klienci, a wygrywają banki

forsal.pl

Komentarze: 3

  • 1: karat z IP: 91.94.104.* (2010-01-25 08:52)

    myślałam o kredycie w walucie ale własnie nie wiem czy to sie bedzie opłacało ? jakie jest wasze zdanie na ten temat?

  • 2: Alien z IP: 90.156.33.* (2010-01-25 12:45)

    ja tam wollabym jednak kredyt w euro, rata jest nawet do 500zl mniejsza przy kredycie na 370tys i splacie w 15 lat, problem to glownie dostepnosc kredytow w obcych walutach ale w dombanku z dostepnoscia nadal jest niezle

  • 3: zygfryd z IP: 79.186.47.* (2010-01-25 17:55)

    @karat
    pamietaj, ze ryzyko kursowe moze spedzic sen z powiek na dlugie lata. lepiej brac w walucie krajowej. chyba, ze masz nerwy ze stali

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Samolot

Eurolot walczy z OLT Express i przegrywa. Będzie taniej

Dzięki rywalizacji dwóch linii o pasażerów w te wakacje na pewno będziemy po Polsce latać tanio. Pytanie, czy wyniszczającą batalię opartą na promocjach wytrzymają linie lotnicze, które sporo dokładają do interesu

zobacz więcej artykułów

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste