Obecność mikroprocesora ma utrudnić życie oszustom, bo takiej karty – w przeciwieństwie do plastikowego pieniądza wyposażonego w pasek magnetyczny – nie można skopiować. Ale jest jeden problem – aby zachować zgodność z nieprzystosowanymi urządzeniami, karty, oprócz czipa, wyposażone są w pasek magnetyczny.

– Dopiero całkowite przejście na technologię EMV pozwoli w pełni wykorzystać zalety i bezpieczeństwo mikroprocesora – mówi Tomasz Żółtański, dyrektor biura zarządzania bankomatami i terminalami płatniczymi w Pekao.

Banki dostosowują swoje sieci bankomatów. Pełną kompatybilność z systemem EMV mają sieci zarządzane przez PKO BP, ING Bank czy BZ WBK, a także sieci niezależnych operatorów takich jak Euronet czy Ecard. Obecnie w procesie certyfikacji znajdują się maszyny z sieci Pekao, która liczy prawie 2 tys. bankomatów.

Więcej: Karty z mikroprocesorem zastąpią karty magnetyczne

forsal.pl