Zasady dyrektywy MiFID powinny zostać wdrożone do krajowych przepisów i zacząć obowiązywać od listopada 2007 r. Polska ma opóźnienia w ich stosowaniu. I będą większe, bo jedną z najważniejszych ustaw - nowelizację ustawy o obrocie instrumentami finansowymi - prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

Okazuje się, że Komisja Europejska już kilka miesięcy temu zajęła się opóźnieniami i w kwietniu wniosła do Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, nazywanego również Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości (ETS), skargę przeciwko Polsce. Wnosi w niej o stwierdzenie, że przez zaniechanie przyjęcia wszystkich przepisów ustawodawczych, wykonawczych i administracyjnych niezbędnych do zastosowania się do dyrektywy w sprawie rynków instrumentów finansowych (MiFID), a w każdym razie przez brak ich zakomunikowania Komisji, Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy dyrektywy.

Jak informuje Magdalena Kobos, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów, postępowanie przed ETS przeciwko Polsce nadal się toczy. A jeśli wejście w życie odpowiednich przepisów będzie się nadal opóźniać, Trybunał może zastosować wobec Polski nawet karę finansową.

- W przypadku stwierdzenia przez Trybunał Sprawiedliwości istnienia uchybienia, wyrokiem Trybunału na państwo członkowskie nakładany jest obowiązek bezzwłocznego przyjęcia środków zapewniających wykonanie wyroku. Jeżeli wskutek kolejnej skargi Komisji Europejskiej Trybunał Sprawiedliwości stwierdzi, że państwo członkowskie nie zastosowało się do jego wyroku, może nałożyć na nie karę w postaci ryczałtu lub okresowej kary pieniężnej - mówi GP Magdalena Kobos.

Dodaje, że inną konsekwencją mogą być ewentualne wystąpienia krajowych lub zagranicznych podmiotów z roszczeniami o odszkodowanie z tytułu szkód poniesionych z powodu braku w krajowym systemie prawnym regulacji i rozwiązań przewidzianych m.in. w przepisach dyrektywy MiFID oraz dyrektywy wykonawczej.

Cel MiFID to przede wszystkim zwiększenie ochrony inwestorów. Firmy oferujące usługi inwestycyjne będą musiały m.in. określać profil inwestycyjny klienta, rozszerzy się też zakres obowiązkowo udzielanych przez nie informacji. Dla przeciętnego klienta oznacza to m.in., że przy podpisaniu umowy z domem maklerskim powinien zostać sprawdzony. Zwykle polega to na ankiecie, w której broker sprawdza, czy dana usługa jest dla klienta odpowiednia. Jeśli okaże się, że nie, firma jest zobowiązana poinformować o tym klienta.

CO TO JEST MiFID

MiFID (Markets in Financial Instruments Directive), czyli dyrektywa europejska w sprawie rynków instrumentów finansowych, która od 1 listopada 2007 r. obowiązuje w Europejskim Obszarze Gospodarczym obejmującym państwa członkowskie UE oraz Norwegię, Islandię i Liechtenstein. Jej podstawowy cel to ochrona inwestorów, promowanie konkurencji w sektorze usług finansowych i zwiększona przejrzystość rynku. Dyrektywa dotyczy prawie wszystkich instrumentów finansowych i usług inwestycyjnych.

OPINIA

LUDWIK SOBOLEWSKI

prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie

Nie jestem entuzjastą MiFID w zakresie relacji między firmami inwestycyjnymi a klientami. Uważam, że jest to wiele hałasu o niewielkiej wartości dla rynku, ale faktem jest, że inwestorzy zagraniczni zwracają uwagę na to, czy mają zapewnione te dodatkowe składniki usługi inwestycyjnej, jak na innych rynkach unijnych. A na inwestorach zagranicznych zależy nam szczególnie, bo giełda walczy o kapitał inwestorski. Dlatego też źle się stało, że wdrożenie nowych rozwiązań z tego zakresu, jak również wdrożenie krótkiej sprzedaży, nastąpi ze znaczną zwłoką. Mogę pocieszyć inwestorów, że będziemy zmierzać do wprowadzenia zmian w sposobie notowań, które wraz z innymi podjętymi przez GPW działaniami będą sprzyjać podwyższaniu płynności na naszej giełdzie. Z punktu widzenia potrzeb i oczekiwań inwestorów jest to ważniejsze niż regulacje dyrektywy MiFID, choć oczywiście byłoby najlepiej, gdyby postęp dokonał się w obu tych obszarach.